Aloha, przybyszu. Jesteś właśnie na sekretnym tropie, gdzie znajdziesz recenzje, wywiady czy tematy około książkowe. Jeśli chcesz, zostań na dłużej, będzie miło. Możesz zaobserwować blog, polubić fanpage oraz subskrybować kanał na YouTube.

* Sekretny Trop istnieje od 01.08.2016.
* Aktualny szablon jest od 21.01.2017 wykonany przez Ayash.
* the Shadow będzie pojawiać się w każdą pierwszą sobotę miesiąca.
*the Shadow nie ma żadnego znaczenia. Jest to po prostu wybrane słowo, do określenia cyklu postów.
* recenzje, wywiady czy inne posty będą publikowane nieregularnie
* Ayash mówi o... to nieregularny cykl filmów umieszczanych na kanale YT oraz na sekretnym tropie
* Nick Ayash nie ma żadnego znaczenia.

11.08.2016

Recenzja: Kod Himmlera












Autor: Przemysław Piotrowski
Tytuł: Kod Himmlera
Wydawnictwo: Videograf
Data Wydania: 03.07.2015
Wydanie: I
Forma: Papier
Ilość stron: 344
Gatunek: Thriller









Opis:
W 1943 roku dochodzi do przerażającego wydarzenia w nazistowskich bunkrach Olbrzyma w Górach Sowich. Dwa lata po wojnie brytyjski marines zostaje z grupą najlepszych komandosów wysłany na Antarktydę, gdzie cudem udaje mu się przeżyć. Czasy obecne. W okolicy norweskiej stacji Troll na Ziemi Królowej Maud dochodzi do spektakularnego odkrycia, a w Oslo zostaje zamordowany ceniony pracownik naukowy. Tymczasem w ręce młodego dziennikarza z Polski trafiają stare nazistowskie dokumenty, które jego dziadek znalazł dzień przed śmiercią w kompleksie Olbrzyma. Wnuk postanawia rozwiązać zagadkę, a odkrywane fakty stają się coraz bardziej szokujące i niebezpieczne. Wplątuje go w walkę bezwzględnych wywiadów, a każdy kolejny krok prowadzi do rozwiązania mrocznej tajemnicy, która może doprowadzić świat na skraj zagłady i zmienić go w prawdziwe piekło na ziemi...

Recenzja:
Czasem lubię przeczytać thrillery, więc postanowiłam sięgnąć po Kod Himmlera autorstwa Przemysława Piotrowskiego.
Kod Himmlera to thriller, gdzie akcja dzieje się w Polsce, Niemczech, Norwegii, Anglii, Francji i na Antarktydzie. Początek powieści dzieje się w latach 40. XX wieku, potem już dzieje się w czasach współczesnych. Plusem jest to, że zawsze jest zaznaczone przy każdej zmianie miejsca czy też czasu akcji. Dzięki temu czytelnik nie pogubi się w czytaniu.
Nastała cisza. Sekundy ciągnęły się jak minuty. Wtedy usłyszał kroki, szybkie. Ktoś w tunelu przy pierwszej windzie ruszył z miejsca. Zaczął biec. I potem znowu to coś.
Historia przedstawiona w książce opowiada o śledztwie prowadzone w dzisiejszych czasach, aby odkryć skrywaną prawdę z przeszłości. Specjalnie prolog jest ukazany kilkadziesiąt lat wstecz, aby odbiorca mógł powiązać ze sobą fakty, na przykład o kogo może chodzić w sprawie itd, aby nie było niedomówień czy braku ogólnych informacji na temat, co się wydarzyło zanim trzeba było wszcząć śledztwo.
Instynktownie otworzył drzwi i zaczął biec. Nie patrzył do tyłu, ale gdy tylko ruszył, zorientował się, że zrobił najgorsze, co mógł. Znów ten odgłos...
Choć są opisy, dobrze napisane, a nie przez nowicjusza, lecz bohaterowie są jednak troszkę słabo wykreowani. Wszyscy bardzo do siebie podobni. Czasem miałam wrażenie, że panowała sztuczna atmosfera oraz dziwne poczucie chłodu. Najczęściej było wtedy, kiedy rozmawiali ze sobą bohaterowie. Akcja szybko się rozwijała. Pojawiło się także kilka niedomówień, aby nie było znów tak prosto i przewidywalnie. Styl bardzo dobry, czytało się przyjemnie.
Podsumowując jest to powieść średnio wyróżniająca się w tłumie innych książek. Warto przeczytać? Jeśli ktoś lubi thrillery, których sprawy nie są od razu wyjaśniane.
5/10 - Przeciętna
Za książkę dziękuję Wydawnictwu Videograf.

2 komentarze:

  1. Dobrze, że akcja w miarę szybko się rozwijała. To lubię.

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię thrillery, jednak myślę, że książka nie jest dla mnie :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń