Aloha, przybyszu. Jesteś właśnie na sekretnym tropie, gdzie znajdziesz recenzje, wywiady czy tematy około książkowe. Jeśli chcesz, zostań na dłużej, będzie miło. Możesz zaobserwować blog, polubić fanpage oraz subskrybować kanał na YouTube.

Czytam i recenzuję na CzytamPierwszy.pl

* Sekretny Trop istnieje od 01.08.2016.
* Aktualny szablon jest od 21.01.2017 wykonany przez Ayash.
* Szablon dostosowany do Chrome. W innych przeglądarkach może być niewielka różnica.
* the Shadow będzie pojawiać się w każdą pierwszą sobotę miesiąca.
* the Shadow nie ma żadnego znaczenia. Jest to po prostu wybrane słowo, do określenia cyklu postów.
* recenzje, wywiady czy inne posty będą publikowane nieregularnie.
* Nick Ayash nie ma żadnego znaczenia.

13.08.2016

Recenzja: Zła Krew












Autor: Max Bilski
Tytuł: Zła Krew
Wydawnictwo: Videograf
Data Wydania: 15.02.2016
Wydanie: I
Forma: Papier
Ilość stron: 280
Gatunek: Kryminał









Opis:
W małym, klimatycznym miasteczku na południu Polski w ciągu ostatniego ćwierćwiecza kilkanaście kobiet popełnia samobójstwo, podrzynając sobie gardła. Okoliczności samobójczych aktów wykluczają udział osób trzecich, dlatego policja nie ma żadnych podstaw do wszczęcia śledztw. Zbieżność faktów nie daje jednak spokoju dziennikarce lokalnego pisma. Magda namawia w końcu byłego policjanta, którego żona również odebrała sobie życie, aby wspólnie spróbowali wyjaśnić zagadkę. Gdy w podobny sposób ginie żona burmistrza, oboje są przekonani, że za tymi dramatami stoi coś lub ktoś, kto skłania kobiety do tak drastycznego samobójstwa.

Recenzja:
Zła Krew jest powieścią polskiego pisarza. Tematyka jest już trochę oklepana czyli śmierć w dziwnych, niewyjaśnionych okolicznościach. Nie raz już się pojawił i pewnie nie raz ukaże się w książkach kryminalnych. Nie mam nic przeciwko powieleniu, jeśli pojawia się także coś nowego.
Nastrój Mazguła w sekundzie ulega zmianie. Z apatycznego staje się bojowy. Serce przyspiesza rytm, w skroniach czuje nieprzyjemne pulsowanie.
Przyznam, że pozycja ta nie różniła się niczym innym od innych kryminałów. Przedstawiona historia, jakich wiele na rynku.
Z drugiej strony nie było znów tak źle. Czytałam gorsze pozycje od tej. Fabuła książki rozwijała się średnim tempem. Od czasu do czasu występowały jakieś zwroty akcji, ale można było przewidzieć. Rzadko też czytam książki, w którym narracja jest w czasie teraźniejszym, gdyż wolę czas przeszły. Łatwiej mi jest wówczas zapamiętać przeczytaną historię.
Mazguł, kiedy reporter znika już z jego pola widzenia, nabiera głęboko powietrza i już ma wyrzucić z siebie ohydne przekleństwo pod adresem dziennikarza, kiedy spływa na niego olśnienie.
Styl trochę dla mnie był chaotyczny. Zbyt długie zdania spowodowały, że musiałam troszkę dłużej czytać niż zwykle, aby móc zrozumieć, o co chodziło. Bohaterowie i miejsca są średnio wykreowani, ale nie są nijacy czy bezbarwni.
Zła Krew to lekka książka, od której nie trzeba dużo wymagać. Taki oto zabijacz czasu na luźne dni.
5/10 - Przeciętna
Za książkę dziękuję wydawnictwu Videograf

1 komentarz:

  1. Mimo Twojej niezbyt pochlebnej recenzji, jestem bardzo ciekawa tej książki. Lubię kryminały, a tym bardziej napisane przez polskich autorów. Chciałabym się przekonać, czy aż taka oklepana jest ta książka.

    OdpowiedzUsuń