Aloha, przybyszu. Jesteś właśnie na sekretnym tropie, gdzie znajdziesz recenzje, wywiady czy tematy około książkowe. Jeśli chcesz, zostań na dłużej, będzie miło. Możesz zaobserwować blog, polubić fanpage oraz subskrybować kanał na YouTube.

* Sekretny Trop istnieje od 01.08.2016.
* Aktualny szablon jest od 21.01.2017 wykonany przez Ayash.
* the Shadow będzie pojawiać się w każdą pierwszą sobotę miesiąca.
*the Shadow nie ma żadnego znaczenia. Jest to po prostu wybrane słowo, do określenia cyklu postów.
* recenzje, wywiady czy inne posty będą publikowane nieregularnie
* Ayash mówi o... to nieregularny cykl filmów umieszczanych na kanale YT oraz na sekretnym tropie
* Nick Ayash nie ma żadnego znaczenia.

15.08.2016

Recenzja: Pora Chudych Myszy












Autor: Wojciech Bauer
Tytuł: Pora Chudych Myszy
Wydawnictwo: Videograf
Data Wydania: 16.03.2016
Wydanie: I
Forma: Papier
Ilość stron: 336
Gatunek: Thriller









Opis:
Thriller kryminalny z elementami ezoterycznymi, osadzony w nietypowym środowisku kopalnianych podziemi. Kiedy na jednym z szybów zostaje znalezione ciało młodej pani inżynier, nikt nie przypuszcza, że to początek serii nagłych zgonów. Dyrektor kopalni postanawia włączyć w śledztwo znajomego detektywa, który pod przykrywką inspektora bhp ma rozejrzeć się pod ziemią. Sprawę utrudnia fakt, że jego śladem rusza płatny zabójca, wynajęty przez mafiosa, który ma do wyrównania z Nakoniecznym stare porachunki. Kiedy ujawniają się kolejne morderstwa, wśród górników narasta atmosfera grozy i strachu. W egzotycznym dla czytelników środowisku rozgrywa się pojedynek z przeciwnikiem, który uważa kopalnię za swoje królestwo…

Recenzja:
Lubię czasem sięgnąć sobie po thriller i oderwać się od fantastyki. Wybierając tą książkę, chciałam się przekonać, jak można wplątać w historię elementy ezoteryki. Coś, z czym nigdy do tej pory się nie spotkałam, więc czemu by nie? Książka ta ogólnie jest na jedną noc. Nie oczekiwałam zbyt wiele, bo chciałam się odprężyć.
Poczuła to. Poczuła tak wyraźnie, z taką pewnością, jak gdyby wokół było jasno i wszystko potwierdzał wzrok. Tak, ktoś tu był. Na pewno nie musiała nawet słyszeć kroków, czuła je wewnątrz, w sobie, w drganiu ściśniętej strachem tchawicy, w trzepocie za mostkiem, w niespodziewanej kropli potu, która wolniutko zimną strużką spłynęła jej spod hełmu na szyję
Styl był lekki i przyjemny. Luźny. Dość szybko mi się czytało. Historia została napisana chronologicznie, co też jest dużym plusem, bo są niestety książki bardzo chaotyczne. Bohaterowie ciekawi, miejsca również. Podobało mi się też to, że nie było wszystko na tacy podane i trochę tajemniczości. Momentami do przewidzenia była fabuła.
Po zardzewiałych wręgach obudowy poniosło się krótkie, stłumione echo dziewczęcego krzyku. Została po nim ciemność. Ciemność, a w niej błyszczące oczy chudych myszy.
Jednakże to powieść, po którą nie wszyscy sięgną. Dlaczego? Niestety, ale Pora Chudych Książek to powieść, która może nie spodobać się wszystkim na motywy ezoteryczne. Były dość charakterystyczne. Nie przeczę, że mi się nie podobały, ale raczej to delikatny temat, że tak to ujmę.
Podsumowując to powieść, którą szybko może człowiek zapomnieć, bo raczej nie było nic, co powoduje takie wow, ale nie była znów taka zła. 6/10 - Może być
Za książkę dziękuję Wydawnictwu Videograf.

4 komentarze:

  1. Niestety mimo tego, że recenzja fajnie jest napisana, książka nie jest w moim guście i nie przekonuje mnie do siebie.
    Pozdrawiam serdecznie
    http://bookparadisebynatalia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie przepadam za fabułami, które łatwo można przewidzieć. Raczej nie sięgnę po tę pozycję, mimo, że ostatnio mam ochotę na thrillery i kryminały. W każdym bądź razie dzięki za recenzję:)
    Pozdrawiam!
    Matrix25 ^^
    http://magia-ksiazek-recenzje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie te motywy ezoteryczne to sam plus. Chętnie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie sięgam po takie książki, ale nie twierdzę, że mój gust się kiedyś zmieni ;) Mam nadzieję, że wtedy przypomnę sobie o tej pozycji :)

    OdpowiedzUsuń