Aloha, przybyszu. Jesteś właśnie na sekretnym tropie, gdzie znajdziesz recenzje, wywiady czy tematy około książkowe. Jeśli chcesz, zostań na dłużej, będzie miło. Możesz zaobserwować blog, polubić fanpage oraz subskrybować kanał na YouTube.

* Sekretny Trop istnieje od 01.08.2016.
* Aktualny szablon jest od 21.01.2017 wykonany przez Ayash.
* the Shadow będzie pojawiać się w każdą pierwszą sobotę miesiąca.
*the Shadow nie ma żadnego znaczenia. Jest to po prostu wybrane słowo, do określenia cyklu postów.
* recenzje, wywiady czy inne posty będą publikowane nieregularnie
* Ayash mówi o... to nieregularny cykl filmów umieszczanych na kanale YT oraz na sekretnym tropie
* Nick Ayash nie ma żadnego znaczenia.

17.08.2016

Recenzja: Republika Piratów










Autor: Colin Woodard
Tytuł: Republika Piratów
Oryginalny Tytuł: The Republic of Pirates. Being the true and surprising story of the caribbean pirates and te man who brought them down
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Data Wydania: 24.09.2014
Wydanie: I
Forma: Papier
Ilość stron: 368
Gatunek: Literatura Faktu







Opis:
Epickie bitwy morskie, błyskawiczne abordaże, wiatr w żaglach, morski pył na twarzach i tony cennych łupów ukrytych pod karaibskim słońcem.
To nie fikcja – to fakty!
Początek XVIII wieku. Czarnobrody, Czarny Sam Bellamy, Charles Vane i kilku innych wielkich pirackich kapitanów łączy siły, tworząc coś więcej niż przypadkową zbieraninę złodziei. Byli żeglarze, niezadowoleni służący, zbiegli niewolnicy – każdy z nich zwrócił się ku piractwu w wyrazie protestu przeciwko warunkom panującym na statkach i plantacjach. Wspólnymi siłami ustanawiają surową demokrację, wykrawając własną strefę swobody, w której służący stali się wolni, Czarni zyskali status równych, a przywódców wybierano i obalano na drodze głosowania. Posiłkując się szczegółowymi badaniami archiwów brytyjskich i amerykańskich, Colin Woodard opowiada dramatyczną historię Republiki Piratów, która śmiała zatrząść fundamentami brytyjskiego i hiszpańskiego imperium, a także rozprzestrzeniła idee demokratyczne. Kilkadziesiąt lat później doprowadziły one do powstania Stanów Zjednoczonych.

Recenzja:
Literaturę faktu czytam bardzo rzadko, a jak już to o Templariuszach. Teraz chciałam przeczytać o piratach, aby dowiedzieć się o czymś innym, a nie stale o tym samym. Chciałam po prostu poszerzyć swoje horyzonty.
Cieszą się opinią romantycznych łajdaków, budzących grozę śmiałków, którzy odważyli się obrać ścieżkę biegnącą poza zasięgiem prawa i władz, wyzwolonych z okowów żmudnej, codziennej pracy; nieustraszonych, którym udało się zerwać więzy, jakimi pętało ich społeczeństwo, i wyruszyć na poszukiwanie bogactw, uciech oraz przygód.
Spośród znanych piratów, w tej pozycji występowała tylko szóstka z nich, a całość dzieje się na przestrzeni 36 lat. W Republice Piratów Autor chciał przekazać wiedzę, jaką zdobył od między innymi historyków czy archeologów zwracając uwagę na szczególne momenty w tym okresie piractwa. Jest to właśnie taki zbiór najważniejszych faktów i momentów z życia piratów.
Piraci istnieli niemal od zawsze. Nie brakowało ich w starożytnej Grecji, w latach Imperium Rzymskiego i podczas rządów dynastii Qing w Chinach.
Ogólnie było ciekawie. Styl nawet dobry. Dużo można się dowiedzieć i zrozumieć, jak tacy ludzie działali w tym czasie na morzach, bo czasy się zmieniły to i dziś pewnie postępują już troszkę inaczej niż w tamtym okresie.
7/10 - Przyjemne

Za możliwość przeczytania dziękuje Wydawnictwu SQN.

2 komentarze:

  1. Ja w ogóle niewiele wiem o piratach, więc mogłabym się skusić. To mogłaby być ciekawa książka.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie czytałam książki, która od początku do końca opowiadała by o życiu piratów na otwartych wodach oceanu. I bardzo bym chciała w końcu taką poznac, ale Republika piratów to chyba jeszcze nie to o co mi chodzi :)
    Pozdrawiam
    secretsofbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń