Aloha, przybyszu. Jesteś właśnie na sekretnym tropie, gdzie znajdziesz recenzje, wywiady czy tematy około książkowe. Jeśli chcesz, zostań na dłużej, będzie miło. Możesz zaobserwować blog, polubić fanpage oraz subskrybować kanał na YouTube.

* Sekretny Trop istnieje od 01.08.2016.
* Aktualny szablon jest od 21.01.2017 wykonany przez Ayash.
* the Shadow będzie pojawiać się w każdą pierwszą sobotę miesiąca.
*the Shadow nie ma żadnego znaczenia. Jest to po prostu wybrane słowo, do określenia cyklu postów.
* recenzje, wywiady czy inne posty będą publikowane nieregularnie
* Ayash mówi o... to nieregularny cykl filmów umieszczanych na kanale YT oraz na sekretnym tropie
* Nick Ayash nie ma żadnego znaczenia.

01.08.2016

Wywiad: Kacper Jędrzejczak

Aloha.
Dziś rusza blog na sekretnym tropie, więc zaczynam od wywiadu z Kacprem Jędrzejczakiem, który jest autorem Sagi o Zychyrianie.
Pisarz jest młodą osobą, która nie boi się wyzwań choćby z uwagi na obszerny zakres prac nad wszystkimi tomami składającymi się na Sagę. Prac nad samą Sagą jest sporo, gdyż uniwersum to podzielone jest na kilka części, a rozpoczyna się cyklem Era Ognia i Popiołu, a kończy się legendą.

Pytanie nr 1: Co spowodowało, że pomyślałeś o tym, aby zacząć pisać?
Odpowiedź: Gdyby ktoś mnie zapytał w 2006 roku o to, to powiedziałbym, że Troja była zajebista, ale ja mam lepszy pomysł na nią dodając więcej akcji rozmachu i fantazji. Teraz, co bym powiedział? Cóż, zapewne to samo, ale miałem jakąś wewnętrzną potrzebę spełnienia się. W miedzy czasie skończenia liceum, a studiami w ogóle nie pisałem. I od tego momentu mogę powiedzieć, że piszę na poważnie.

Pytanie nr 2: Co spowodowało, że postanowiłeś dać głównemu bohaterowi Ery Ognia i Popiołu. Początek na imię Duncan, tak samo jak komendant Szarej Straży w Dragon Age?
Odpowiedź: Duncan, pierwszą rzeczą jaka mi się kojarzy z tym imieniem to szkocki król ze znanej wszystkim opowiadania Makbet spod pióra Williama Shakespeare. Jednak co spowodowało to, że dla głównego bohatera dałem te imię. Można tu wskazać na pewną przebiegłość wynikającą z samej nazwy, a zarazem prostotę. Z resztą jak zostało wspomniane w pytaniu postać o tym samym imieniu pojawia się w kultowej już grze Dragon Age. Jest tam ukazany pewien wzór zachowywania się i charakteru. Może przez to też bardziej się pochyliłem nad tym imieniem. Miałem wiele pomysłów nad imieniem dla głównego bohatera, lecz Duncan pasowało tutaj najlepiej.

Pytanie nr 3: Dlaczego akurat postanowiłeś, że cykle będą po kolei obierać nazwę Era Ognia i Popiołu, potem jest cykl Kroniki Północy, Czarne Słońce, a kończy się cyklem Czasu Mrocznych Wojen? I przede wszystkim, dlaczego akurat te tytuły? Co one mają sugerować? Jak je poprawnie interpretować? Co ma to wszystko wspólnego prócz tego, że dzieje się w Zychyrianie?
Odpowiedź: Każdy cykl odpowiada o innych dziejach i okresie czasu. Sam tytuł pierwszej serii Era Ognia i Popiołu wskazuje nam na to, że jest to bardzo mroczny i krwawy okres. Oczywiście zgadza to się z tym, co jest zawarte w tekście. Kolejnym krokiem, aby odgadnąć to, co możemy spotkać w tej serii to dopasowanie tych słów do odpowiedniego słowa klucza. Popiół i ogień według mnie wskazują na smoki. I to jest poprawne interpretowanie pierwszej serii.
Kroniki Północy, co spowodowało, że tak nazwałem kolejną serię? Nie wiem. Mówią one przede wszystkim o dziejach ludów, które pochodzą z północy i tyle mogę o tym powiedzieć co najwyżej.
Cykl Czarnego Słońca. O tym mogę opowiadać godzinami. Zachowam się w tym momencie nieco arogancko i prostacko wypominając dla okrzykniętego przez Polaków Sapkowskiego mistrzem fantastyki. Niestety nie doczytał on czym jest Czarne Słońce i określił w swych opowiadaniach, że są to ludzie z chorobą psychiczną, skażeniem, których trzeba zabić. Ja zaś ciekawy tym określeniem zacząłem grzebać głębiej i głębiej sięgając o wiele mitów wielu kultur, lecz odpowiedź miałem pod samym nosem. Dzieci urodzone spod znaku Czarnego Słońca stawały się wyjątkowe i większość z nich stawała się bohaterami lub wielkimi władcami. Wiele wzmianek jest w wierzeniach słowiańskich i germańskich, a w legendach celtyckich też pewnie coś można na ten temat znaleźć. Przechodząc do tytułu serii Cykl Czarnego Słońca jest to trylogia o trzech różnych bohaterach, którzy przemienią stare tradycje na nowe i wypełnią nieznane im przeznaczenie spisane przez ich praojców.
Czas Mrocznych Wojen. Nie ma co tu się rozpisywać. Dwa słowa WOJNA TOTALNA. Cykl bardzo długi i pewnie będzie męczący dla wielu czytelników. Na pierwszym planie wojna, śmierć, klęski i inne paskudztwa. Jednak wśród nich można dostrzec promyk nadziei.
Zapomniałaś tutaj dodać o Legendzie o Słudze Run. Nie ma ona specjalnej symboliki, lecz dodając małego smaczka do całości jest to historia o ostatnim potomku Duncana.

Pytanie nr 4: W jakich przestrzeniach wiekowych jest rozgrywana akcja w każdym cyklu Sagi o Zychyrianie?
Odpowiedź: Jeżeli chodzi o ramy czasowe wszystkich cyklów to jest to bardzo długi okres. Pierwsza seria czyli Era Ognia i Popiołu rozgrywa się w pierwszej erze i to na samym schyłku, a czas liczony jest od ostatnich dwudziestu wieków, kiedy to pojawili się ludzie. Akcja Kronik Północy jest rozległa bo zaczyna się na początku IV wieku drugiej ery, a kończy się w połowie VI wieku. Cykl Czarnego Słońca to bardzo krótki okres, który rozgrywa się w X wieku Drugiej Ery, zaś Czas Mrocznych Wojen można określić na XII – XIV wiek, a Legenda o Słudze Run to środek XVI wieku. Jednak nie można się sugerować tymi określeniami to historii rzeczywistej. Czasy te są tak wymieszane, że na przykład w Erze Ognia i Popiołu widzimy coś na wzór upadku Rzymu, a w cyklu Czarnego Słońca przenosimy się do Starożytnej Grecji, a w Czasie Mrocznych Wojen mamy pełne średniowiecze. Jest to skomplikowane, ale zarazem cieszy oko różnorodnością.

Pytanie nr 5: Teraz nadeszła kwestia samego pisania powieści. Kiedy najlepiej Ci się pisze? I jak długo zajmuje Ci napisanie jednej książki?
Odpowiedź: Najlepiej mi się pisze kiedy jestem w swoim rodzinnym domu, choć bywam tam już coraz rzadziej. Nie ma reguły kiedy mi się najlepiej pisze. Piszę wtedy kiedy mam wenę, bądź wiem, że to mój dzień. Jak długo piszę jedną książkę? W niecałe pół roku, a później rozpoczynają się poprawki.

Pytanie nr 6: Co daje Tobie samo pisanie i tworzenie?
Odpowiedź: Co daje mi samo pisanie i tworzenie. Piszę [śmieję się] dla siebie i najbliższych. Nie piszę czy tworzę po to, aby zadowolić kilka milionów na świecie, lecz dla najbliższych, bo wiem czego ode mnie oczekują. Wiem, może to egoistyczne, ale takie pisanie wrzuca nas na wyższy poziom i można dzięki temu stworzyć naprawdę świetne opowiadania. Jeżeli piszę się, aby pisać to takie powieści nikną w oczach i nie dosięgają laur jakie mogłyby dostać, gdyby ktoś pisał je z innej perspektywy.

Pytanie nr 7: Niekiedy bywa tak, że jest pomysł, jest inspiracja, ale niekiedy brak tej motywacji by siąść i pisać. Skąd bierzesz motywację do pisania?
Odpowiedź: Największą motywacją jest dla mnie mój syn, a przede wszystkim zapewnienie mu przyszłości. Chcę, aby przez moje opowiadania zdobył pewne wzorce zachowania oraz posiadł pewne cechy patriotyzmu. Zrozumiał co to jest godność, prawość i sprawiedliwość.
Jednak co mnie najbardziej motywuje do samego pisania, kiedy już przysiadam się do niej. Zaznaczyć tu mogę muzyka, ale nie jakieś tam wygiby, umcy puncy czy latające półnagie baby na ekranach. Taka muzyka rujnuje motywację. Jeżeli piszę w klimacie fantasy to słucham muzyki, która wypełnia ten klimat. Dzięki muzyce, która wpasowuje się w klimat opowiadania mogę bardziej to zobrazować i przedstawić, przez co pisanie jest płynniejsze i lżejsze.
Pytanie nr 8: Czy pisałeś coś innego niż Sagę? Pisałeś coś do szuflady czy raczej od razu zacząłeś pisać Sagę?

Odpowiedź: Jest kilka historyjek i wierszy ukrytych gdzieś w głębinach moich szuflad. Nawet napisane na nowo legendy z rodzimych stron czy nawet krótkie opowiadania historyczne, na przykład ostatnio zabrałem się do pisania walki o wzgórze Monte Casino. Jednak nie potrafię się przełamać w pisaniu innych rzeczy niż Saga, dlatego większość tych opowiadań trafia do szuflady.

Pytanie nr 9: Czy planujesz zostać zawodowym pisarzem? Czy planujesz napisać coś innego prócz Sagi czy raczej tylko Saga i nic więcej?
Odpowiedź: Nie myślałem jeszcze nad tym, aby zostać zawodowym pisarzem, jest to ciężkie w Polsce, chodzi mi o wyżycie z tego. Sapkowskiemu i kilku innym się udało, jednak i tak pewnie zdarza im się, że mają te gorsze miesiące. Czy planuję napisać coś więcej niż Saga? Być może. Jeżeli zakończę pisanie wszystkich tych serii, to na pewno zabiorę się za coś nowego, a może stworzę kolejne opowiadania w klimacie Sagi. To już czas pokaże, a ja nie wybiegam w przyszłość, skupiam się na rzeczach teraźniejszych.

Pytanie nr 10: Teraz może coś o wydawnictwach. Czy wydawnictwa były od razu przychylne na Twoją powieść czy raczej musiałeś długo przekonywać do swej twórczości?
Odpowiedź: Każde wydawnictwo podchodzi do debiutu bardzo niechętnie. Nie są przychylne i ciężko ich przekonać do swojej twórczości. Wciąż z resztą toczę batalie o to, aby ich uraczyć, że jestem w tym dobry, sypię serią pomysłów, pokazuje im swoje prace i recenzje, które otrzymuje, jednak nie dziwię im się, bo jest wiele debiutów, które zabijają się i wypalają się po napisaniu jednej świetnej opowieści. Ja mam nadzieję nie zawieść niezależnych recenzentów drugą częścią, a tym bardziej wydawnictwa.

Pytanie nr 11: Jak długo jeszcze trzeba poczekać, aż zostanie wydana Twoja debiutancka książka?
Odpowiedź: Nie mam pojęcia kiedy pojawi się pierwsza część. Ma ona drobnostkowe błędy, które wyeliminuje je korektor. Najdłużej trwa rozmowa i zaakceptowanie projektu przez wydawnictwo. Ile to potrwa sam nie wiem i zaczynam się martwić, że moje opowiadanie nie pojawi się w księgarniach przed Wigilią.

Dziękuję za wywiad.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz