Aloha, przybyszu. Jesteś właśnie na sekretnym tropie, gdzie znajdziesz recenzje, wywiady czy tematy około książkowe. Jeśli chcesz, zostań na dłużej, będzie miło. Możesz zaobserwować blog, polubić fanpage oraz subskrybować kanał na YouTube.

* Sekretny Trop istnieje od 01.08.2016.
* Aktualny szablon jest od 21.01.2017 wykonany przez Ayash.
* the Shadow będzie pojawiać się w każdą pierwszą sobotę miesiąca.
*the Shadow nie ma żadnego znaczenia. Jest to po prostu wybrane słowo, do określenia cyklu postów.
* recenzje, wywiady czy inne posty będą publikowane nieregularnie
* Ayash mówi o... to nieregularny cykl filmów umieszczanych na kanale YT oraz na sekretnym tropie
* Nick Ayash nie ma żadnego znaczenia.

09.09.2016

Recenzja: Śnieg przykryje śnieg











Autor: Levi Henriksen
Tytuł: Śnieg przykryje śnieg
Oryginalny Tytuł: Snø vil falle over snø som har falt
Wydawnictwo: Smak Słowa
Data Wydania: 14.01.2015
Wydanie: I
Forma: Papier
Ilość stron: 305
Gatunek: Literatura współczesna








Opis:
Historia tajemnicy, miłości i relacji między braćmi, którzy oddalili się od siebie.
37-letni Dan (Daniel) Kaspersen wraca do małej rodzinnej wioski Skogli niedaleko Kongsvinger na pogrzeb brata. Właśnie odsiedział dwuletni wyrok za przemyt narkotyków i szuka dla siebie nowego miejsca w życiu. Jego brat zmarł w tragicznych okolicznościach: został znaleziony martwy w swoim samochodzie na podwórzu małego gospodarstwa, które odziedziczyli po rodzicach.
Dana dręczy pytanie, czy miał jakiś wpływ na samobójstwo brata, ale nie potrafi znaleźć na nie odpowiedzi. Podczas ostatniego widzenia z Jakobem nic nie wskazywało na to, żeby brat cierpiał na depresję. Dan nie radzi sobie z żałobą, ponieważ łączyła go z bratem wyjątkowo silna więź emocjonalna – tym silniejsza, że wiele lat temu w wypadku samochodowym stracili oboje rodziców. Zamierza sprzedać gospodarstwo i wyjechać ze Skogli, jednak w jego życie niespodziewanie wkracza Mona Steinmyra.
Jej promienny uśmiech staje się pierwszym powodem, dla którego Dan przestaje spieszyć się z wyjazdem. Tymczasem niejeden mieszkaniec Skogli dałby wiele, żeby jak najszybciej pozbyć się go ze wsi, bo kiedy Dan zaczyna przeglądać rzeczy brata, na światło dzienne wychodzi wiele skrzętnie skrywanych tajemnic.
Żal, tęsknota i potrzeba bliskości są nicią przewodnią tej historii, która rozwija się w kierunku psychologicznego thrillera, choć oczywiście nie brakuje w nim wzruszającego wątku miłosnego.

Recenzja:
Powieści skandynawskie kojarzone są bardzo dobrymi kryminałami i książkami sensacyjnymi. Taką renomę sobie wyrobiły. Nic więc dziwnego, że sięgnęłam po tą pozycję. Choć jest sklasyfikowana jako powieść współczesna, to opis świadczy, że może być ciekawie. Może nie tak idealnie, ale trzymająca w napięciu z wartką akcją i ciekawymi bohaterami. Taki o to mam obraz tychże książek.
Wiatr niemal wyłamał drzwi wejściowe, śnieg zacinał z ukosa. Chlew znajdował się obok pustej obory.
Śnieg przykryje śnieg jest lekturą lekką, w której akcja rozwija się powoli. Ślimaczy się wręcz. Nie przeszkadza mi to, aż tak bardzo, jeśli jest to ciekawa powieść. Ta zaś z kolei jest taka sobie. Nic rewelacyjnego. Bohaterowie tacy średni, ale można strawić, bo są gorzej wykreowani. Książka ta broni się dobrym stylem i ciekawymi opisami.
To był pierwszy poranek od niemal dwóch lat, gdy Dan obudził się w domu rodziców. Nigdy nie przestał właśnie tak o nim myśleć, dłużej sam niż razem z matką i ojcem.
Książka ta jest dobra na leniwy dzień. Nie wprowadza w stan kaca książkowego, od razu ostrzegam, więc można przeczytać taką o między jednym a drugim kacem. Czasem lubię przeczytać takie spokojniejsze, jaką właśnie ja ta powieść. Nie warto nastawiać się i oczekiwać bardzo dużo.
6/10 - może być
Ta książka jest dla akcji literacka podróż po świecie organizowany przez Nieuleczalny Książkoholizm. W tym miesiącu wypada Norwegia.

6 komentarzy:

  1. Ta książka zrobiła na mnie dość dobre wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytałam i chyba nieco nie w moich klimatach. Ale żeby jej nie skreślać, może kiedyś po nią sięgnę. :)
    Pozdrawiam, Nat z osobliwe-delirium.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo spodobała mi się ta książka ;)

    Zapraszam do mojego nowego bloga z grafikami.
    http://kamilsart.blogspot.com/
    Chętnie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie słyszałam jeszcze o tej książce, bo w sumie nie czytuje skandynawskiej literatury. Raczej nie sięgnę po Śnieg przykryje, ale mimo to mam nadzieję, że kiedyś trafi mi w ręce jakaś dobra skandynawska powieść :)
    Pozdrawiam
    secretsofbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Raz próbowałam przeczytać skandynawski kryminał, ale nic z tego nie wyszło. "Śnieg przykryje śnieg" bardzo mnie zaciekawił, więc może kiedyś znajdę dla niego czas :)
    Pozdrawiam,
    http://tamczytam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Ta wolna akcja nie przeszkadza mi, a fabuła bardzo mnie kusi. Jak będę miała okazję, przeczytam z chęcią. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń