Aloha, przybyszu. Jesteś właśnie na sekretnym tropie, gdzie znajdziesz recenzje, wywiady czy tematy około książkowe.

Jeśli chcesz, zostań na dłużej, będzie miło. Możesz też zaobserwować blog, polubić fanpage oraz subskrybować kanał na youtube.

Sekretny Trop istnieje od 01.08.2016. Aktualny szablon jest od 21.01.2017.

Posty:
* the Shadow będzie pojawiać się w każdą pierwszą sobotę miesiąca.
* recenzje, wywiady czy inne posty będą publikowane nieregularnie
* postów na miesiąc będzie nie mniej niż 5

11.10.2016

Wywiad: Eryk Edwardsson

Eryk Edwardsson to autor książki Pamiętnik Lesbijki, która to pozycja została wydana przez wydawnictwo Wieżę Czarnoksiężnika..
Sam Autor odpowiadał na różne pytania, jak na przykład, dlaczego napisał o takiej tematyce powieść.

Pytanie nr 1: Pana debiutancka książka to Pamiętnik Lesbijki. Dlaczego postanowił Pan napisać powieść o takiej tematyce? Dlaczego w ogóle chciał Pan w swojej opisanej historii taki temat, który wzbudza nie małe dyskusje?
Odpowiedź: Jak to ujął Zbigniew Herbert – „pytania z pozoru proste wymagają zawiłej odpowiedzi” i to chyba jedno z tych pytań. Książka zrodziła się z moich rozważań i obserwacji związanych z tematyką płci kulturowej, która dość mocno zaprzątała mój umysł w tamtym czasie – czyli na trzecim roku studiów, jakieś 10 lat temu.
Społeczne definiowanie ról płciowych, postrzeganie męskości i kobiecości jawiło mi się jako pełen sprzeczności twór, który jest narzucany uczestnikom życia społecznego.
Bardzo mi się to nie podobało, ponieważ stanowiło swoisty element zniewolenia jednostki przez społeczny system konwenansów, mówiących jak się powinna zachowywać, ze względu na to, jakiej jest płci. Z tym wiązał się szereg oczekiwań względem danej osoby – inny wobec kobiety, inny zaś wobec mężczyzny.
Jeśli ktoś przejawiał cechy niezgodne ze swoją płcią kulturową, to był przez społeczeństwo dość szybko etykietkowany jako osoba homoseksualna – „zbyt wrażliwy” chłopak był zatem postrzegany jako gej, a „zbyt twarda” kobieta jako lesbijka, mimo iż płeć kulturowa jest czymś zupełnie innym niż orientacja seksualna. Ludzie jednak bardzo łatwo to mylili, a wszystkiemu oczywiście winne były stereotypy i uproszczony sposób postrzegania świata poprzez z góry narzucone kategorie.
Podczas gdy dominujący społecznie sposób postrzegania płci kazał większości ludzi widzieć w nadwrażliwym chłopcu interesującym się baletem geja – dokładniejsza analiza pozwalała dojrzeć w nim o wiele ciekawszą postać. Ktoś o męskiej płci biologicznej, żeńskiej płci kulturowej oraz orientacji heteroseksualnej okazywał się bowiem być raczej lesbijką uwięzioną w ciele mężczyzny niż po prostu gejem. I z takich oto kuriozalnych rozważań zrodził się właśnie „Pamiętnik lesbijki”, w którym tematyka płci jest równie ważna, jak tematyka orientacji seksualnej.

Pytanie nr 2: Co stało się Pana inspiracją do stworzenia tej historii, którą można przeczytać w Pamiętniku Lesbijki?
Odpowiedź: Pytanie o to, co stanowiło moją inspirację, jest dla mnie zawsze bardzo problematyczne, ponieważ – jak zapewne większość osób naznaczonych mniej lub bardziej określoną potrzebą realizowania się w twórczości artystycznej – inspiruje mnie praktycznie wszystko. Na tym właśnie polega przekleństwo twórcy, że odczuwa owo twórcze podniecenie zwane inspiracją w zetknięciu ze sprawami najzwyczajniejszymi.
Inspiracją były więc dla mnie po prostu własne doświadczenia i obserwacje. Choć historia opisana w książce jest fikcyjna, a postaci wymyślone, to jednak realia, w jakich rozgrywa się akcja, stanową dość wierne odzwierciedlenie tego, z czym zetknąłem się w życiu osobiście – łącznie z ekscesami, jakie spotykają główną bohaterkę na imprezie gotyckiej.

Pytanie nr 3: Czego można spodziewać się po opisanej przez Pana historii w książce? Czy ta historia ma coś uświadomić, a jeśli tak, to czego? Na co największy nacisk Pan nakładał pisząc tą powieść?
Odpowiedź: Myślę, że na nic nie kładłem szczególnego nacisku, ponieważ powieść powstała dość spontanicznie, bez jakiegoś ukrytego celu czy zamysłu.
Na pewno można się spodziewać poruszenia takich strun w umyśle czytelnika, jakie nie zawsze lubi on, aby były poruszane. Książka z pewnością prowokuje i oburza, ale przez to skłania do przemyśleń, a to uważam zawsze za rzecz najcenniejszą.
Zdecydowanie wolę książki, które skłaniają do myślenia od zwykłych czytadeł, które stanowią jedynie metodę na zabicie czasu. Preferuję literaturę, która coś po sobie pozostawia w czytelniku, jakoś go wzbogaca, choć nie zawsze zgodnie z jego przewidywaniami, i mam nadzieję, że moja książka stanowi choć w niewielkim stopniu taki właśnie typ literatury.

Pytanie nr 4: Planuje Pan napisanie kontynuacji tej powieści czy raczej, to co Pan chciał napisać zamyka się w opisanej historii?
Odpowiedź: Pamiętnik lesbijki stanowi zamkniętą całość, nigdy nie myślałem o napisaniu kontynuacji. Niemniej nie raz żałowałem, że nie uczyniłem tej powieści nieco dłuższą.

Pytanie nr 5: Jak Pan wspomina pracę nad Pamiętnikiem Lesbijki? Jak długo trwało samo pisanie? Co sprawiło Panu najwięcej trudności przy pisaniu tej powieści?
Odpowiedź: Pisanie trwało nieco ponad dwa miesiące i stanowiło dość żywiołowy akt twórczy, który dostarczył mi bardzo dużo przyjemności, nie nastręczając przy tym szczególnych trudności. Pisanie Pamiętnika lesbijki najtrudniejsze było chyba dla moich znajomych, których strasznie przez pracę nad książką zaniedbałem, redukując życie towarzyskie niemal do zera.

Pytanie nr 6: Czy sądził Pan, że Pamiętnik Lesbijki zyska taki rozgłos jeszcze przed premierą, jak na powieść, która nie została wydana przez znane wydawnictwa, na przykład Media Rodzina, Prószczyński i S-ka czy też Wydawnictwo AMBER? Szczerze powiedziawszy pierwszy raz słyszę o wydawnictwie Wieża Czarnoksiężnika, które wydało Pana powieść.
Odpowiedź: Szczerze mówiąc, nie spodziewałem się rozgłosu, a szczególnie tak pozytywnego odbioru książki wśród młodzieży. Bardzo mnie to zaskoczyło, bo okazuje się, że pisząc tę książkę 10 lat temu, napisałem ją dla ludzi, którzy wtedy byli dopiero dziećmi i to w wieku przedszkolnym.
Cóż, gdy duże wydawnictwa odmawiają przyjęcia książki do druku, wówczas małe oficyny dochodzą do głosu – tak stało się w moim przypadku. Pamiętnik lesbijki został bowiem najpierw zaproponowany dużym wydawcom, jednak nie spotkał się z ich zainteresowaniem.

Pytanie nr 7: Nie ma ani jednej powieści bez krytyki. W każdym bądź razie ja nie znam. Co sądzi Pan o krytyce swojej książki? I czy spotkał się Pan już z jakąkolwiek nieprzychylną opinią, uwagą na temat Pamiętnika Lesbijki?
Odpowiedź: Krytyka jest czymś oczywistym i naturalnym. Nie ma dzieła, które nie miałoby swoich przeciwników i zwolenników. Różne są tylko proporcje pomiędzy jednymi a drugimi i różne jest natężenie emocjonalne bycia za oraz przeciw w przypadku poszczególnych książek.
Nie mam zatem nic przeciwko krytyce, konstruktywną i merytoryczną bardzo sobie cenię i chętnie wyciągam z niej wnioski na przyszłość. Moja książka natomiast z pewnością wywołuje skrajne reakcje – to już widać, sam tytuł zresztą wywołuje takie reakcje.

Pytanie nr 8: Czy zamierza Pan stworzyć jakąś inną historię niż Pamiętnik Lesbijki? Jest szansa, że pojawi się jeszcze, może nie jedna, książka z Pana nazwiskiem?
Odpowiedź: Jak najbardziej. Pamiętnik lesbijki jest pierwszą moją rzeczą, jaka została wydana, ale nie pierwszą, jaka została przeze mnie napisana, a tym bardziej nie ostatnią. Mam nadzieję rozwijać i doskonalić swoją twórczość pisarską i będę szczęśliwy, jeśli coś jeszcze zostanie z tego kiedyś wydane. Tak naprawdę mam mnóstwo pomysłów, sporo rozpoczętych prac, trochę ukończonych i bardzo mało czasu na kontynuowanie pisania, ale cały czas dążę do tego, aby móc pisać, ponieważ jest to niewątpliwie jedna z moich największych życiowych pasji.
Pytanie nr 9: Co znaczy, według Pana, zawód pisarza? Z własnego doświadczenia, co Pan może na ten temat powiedzieć?
Odpowiedź:Przede wszystkim, z mojego własnego doświadczenia wynika, że nie istnieje coś takiego, jak zawód pisarza...
A poważniej, z pisania książek bardzo trudno jest mieć wystarczająco dużo pieniędzy, aby móc uczynić to swoim zawodem i nie zajmować się już niczym innym w celach zarobkowych. Niemniej gra jest warta świeczki, bo czyż nie o to właśnie chodzi, aby robić w pracy to, co się naprawdę kocha i w czym z przyjemnością dąży się do doskonałości?
Pisanie nie jest na chwilę obecną moim zawodem, stanowi co najwyżej hobby, pasję i nie do końca spełnione marzenie, ale mam jeszcze całkiem sporo (mam nadzieję) życia przed sobą, aby móc to marzenie zrealizować w pełni. Czy mi się uda? Tego nie wie nikt.

Pytanie nr 10: Jeśli miałby Pan możliwość, aby powiedzieć coś młodym osobom, które również chcą napisać coś własnego, to co wówczas Pan by im powiedział? Co doradził?
Odpowiedź:Jeśli ktoś odczuwa potrzebę tworzenia, to powinien tworzyć i nie pozwolić innym, aby go zniechęcili. Jednocześnie doradzałbym doskonalenie warsztatu pisarskiego, ponieważ nawet najlepsze pomysły utkną w naszych głowach i pozostaną jedynie pomysłami, jeśli nie będziemy potrafili ich zrealizować literacko.

3 komentarze:

  1. Czytałam książkę. A wywiad z chęcią również przeczytałam, gdyż byłam ciekawa, czy będzie kontynuacja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, kontynuacji to nie będzie, a zadałam o tym pytanie, bo sama byłam ciekawa.

      Usuń
  2. Premiera "Pamiętnika lesbijki" przeszła u mnie bez echa, jednak po przeczytaniu tego wywiadu postaram się dostać w swe chciwe ręce tę powieść. Właściwie to nawet nie wiem dlaczego nie zainteresowałam się tą pozycją wcześniej, gdyż lubię tematykę jaka poruszana jest w tej pozycji.

    Pozdrawiam cieplutko, Czytelnicza Eminencja

    OdpowiedzUsuń