Aloha, przybyszu. Jesteś właśnie na sekretnym tropie, gdzie znajdziesz recenzje, wywiady czy tematy około książkowe. Jeśli chcesz, zostań na dłużej, będzie miło. Możesz zaobserwować blog, polubić fanpage oraz subskrybować kanał na YouTube.

Czytam i recenzuję na CzytamPierwszy.pl

* Sekretny Trop istnieje od 01.08.2016.
* Aktualny szablon jest od 21.01.2017 wykonany przez Ayash.
* Szablon dostosowany do Chrome. W innych przeglądarkach może być niewielka różnica.
* the Shadow będzie pojawiać się w każdą pierwszą sobotę miesiąca.
* the Shadow nie ma żadnego znaczenia. Jest to po prostu wybrane słowo, do określenia cyklu postów.
* recenzje, wywiady czy inne posty będą publikowane nieregularnie.
* Nick Ayash nie ma żadnego znaczenia.

13.10.2016

Wywiad: Jacek Łukawski

Jacek Łukawski to młody autor literatury fantasy, a do debiutu należy powieść Krew i Stal, która otwiera trylogię Krainę Martwej Ziemi. Nie jest to za pewne jedna powieść tego pisarza, lecz na resztę trzeba poczekać...

Pytanie nr 1: Jest Pan autorem trylogii Krainy Martwej Ziemi, którą otwiera książka Krew i Stal. Skąd pomysł na napisanie takiej powieści i ogólnie całej trylogii?
Odpowiedź: Na razie jestem tylko autorem Krwi i stali, która istotnie jest pierwszym tomem planowanej trylogii. Skąd pomysł? Dziś trudno mi już powiedzieć, bo ta historia "chodziła za mną" od połowy lat dziewięćdziesiątych, aż w pewnym momencie zacząłem marzyć o napisaniu książki. Nie chciałem "podbijać świata", a bardziej pozbyć się natrętnego poczucia zawieszenia w przestrzeni "co by było gdyby". (śmiech) Postanowiłem, że przeleję na papier (monitor) to, co mi się kołacze w głowie i jeśli ktoś to wyda to super, a jeśli nie, to trudno. Przynajmniej będę miał świadomość, że spróbowałem i w końcu mogę przestać sobie zawracać tym głowę. Nie myślałem więc zupełnie o tym, że historia powinna wpisywać się w jakieś trendy czy oczekiwania. Od lat zresztą nie czytywałem nic z gatunku i nie miałem pojęcia (nadal nie mam), co jest modne, a co nie. Pisałem więc tak, jak uznałem za stosowne, nawiązując do tego co lubię, czyli klasycznej fantastyki. Nie chciałem wyważać żadnych drzwi i traktowałem to swoje pisanie jako pokłosie fascynacji autorami, których książki towarzyszyły mi w młodości. Zdecydowałem się zresztą pokazać to w nieco żartobliwy sposób w samej książce. Nie mówiąc już zupełnie o tym, że sama idea trylogii jest też takim "mrugnięciem okiem", bo przecież "prawdziwa fantastyka" powinna mieć trzy tomy (śmiech).

Pytanie nr 2: Jak wspomina Pan prace nad powieścią Krew i Stal? Co było najtrudniejsze, a z czym było łatwiej?
Odpowiedź: Najprzyjemniejsza była swoboda pisania. Nikt nade mną nie stał i nie poganiał. Nie musiałem się też w żaden sposób przejmować tym, co ktoś sobie pomyśli o książce, bo pisałem ją przede wszystkim dla siebie. Najtrudniejsza natomiast była dla mnie niemoc płynąca z braku wprawy. Miałem w głowie scenę, lecz za nic nie potrafiłem jej opisać tak, jak bym tego chciał. Słowa nie układały się w akceptowalny sposób, kasowałem i pisałem ponownie, ale efekty wciąż były dalekie od oczekiwań. Miałem świadomość toporności - naturalnej pewnie dla większości debiutantów - i tego, że na tym etapie nie jestem w stanie jej pokonać. Pocieszałem się, że pewnie i tak nikt tej historii nie wyda, ale mimo to chciałem napisać ją jak najlepiej. Tak więc najtrudniejsza była walka z własnymi ograniczeniami. Jej efekt jest kompromisem między tym, co chciałbym, a tym, co potrafiłem.

Pytanie nr 3: Co pomagało przy tworzeniu uniwersum Krainy Martwej Ziemi?
Odpowiedź: Nalewki i wino (śmiech). Poza tym książka jest pokłosiem zainteresowań, jakie towarzyszyły mi w różnych etapach życia. Klasyczna literatura fantastyczna, militaria, historia czy słowiańskie wierzenia. Wszystko to ma w niej swoje odbicie, więc mogę powiedzieć, że bardzo pomagało.

Pytanie nr 4: Czy planuje Pan napisanie także innych książek w tym uniwersum tylko z innej perspektywy niż to obecnie jest czyli zupełnie inni bohaterowie oraz czas? Albo jakieś dodatki typu legendy, opowiadania itp.?
Odpowiedź: Trudno mi dziś wypowiedzieć się na ten temat. Z pewnością tego nie wykluczam, szczególnie, że w głowie tlą się jakieś pomysły. Wszystko jednak będzie zależało od zmęczenia materiału. Może się bowiem okazać, że stawiając ostatnią kropkę trzeciego tomu, jedyne o czym będę marzył to, by w końcu odetchnąć od Krainy Martwej Ziemi. Czas pokaże, jak będzie.

Pytanie nr 5: Kiedy można spodziewać się kontynuacji oraz czego można oczekiwać?
Odpowiedź: Chciałbym, aby drugi tom pojawił się na początku przyszłego roku, ale nie potrafię dziś przewidzieć, czy to się uda. Czego można po nim oczekiwać? Cóż... Krew i stal kończy się w dość szczególnym momencie, który niesie ze sobą pewien wstrząs. Drugi tom stanowi bezpośrednią kontynuację losów bohaterów, którzy będą próbowali odnaleźć się w tym wszystkim, co się wydarzyło i przygotować na to, co nadchodzi. Nie chcę zdradzać szczegółów, więc powiem tylko, że przygoda dopiero się zaczyna.

Pytanie nr 6: Co podoba się Panu w pisaniu książek fantasy, a co sprawia trudności? I czy będą jeszcze w tym gatunku powieści Pana autorstwa?
Odpowiedź: W fantastyce cenię swobodę gatunku. Jednocześnie największą trudnością dla mnie jest to, by nie iść na łatwiznę i nie marnować potencjału, jaki ona daje. Mam nadzieję, że kiedyś nabiorę wystarczającej wprawy, by wykorzystać ten potencjał na tyle, aby potem nie żałować, że mogłem coś jeszcze lepiej ująć czy opisać. Szczerze mówiąc ten gatunek najbardziej mnie pociąga, więc chciałbym przy nim pozostać. O ile oczywiście nie zabraknie mi pomysłów i ktoś będzie chciał moje książki czytać (śmiech).

Pytanie nr 7: Ogranicza się Pan do pisania jednego gatunku czy zamierza Pan napisać także powieści w np. w horrorze czy kryminale?
Odpowiedź: Teraz zbyt wcześnie, by o tym mówić. Na razie wydałem jedną pozycję, a drugą piszę. Nie mam pojęcia, co przyniesie czas i czy za kilka lat wciąż będę miał możliwość, by spotykać się z czytelnikami na księgarskich półkach. Jeśli tak, to kto wie, jakie wtedy pomysły zakiełkują w mojej głowie.

Pytanie nr 8: Czego Pan oczekuje czytając książki innych autorów i czy sięga Pan po polskich pisarzy?
Odpowiedź: Oczekuję historii, która mnie przekona i będzie wiarygodna w zakresie wykreowanego świata. Reszta nie ma większego znaczenia. Czy sięgam po polskich pisarzy? - co to w ogóle za pytanie? (śmiech). Choć faktycznie, jak się nad tym zastanowić, to w internecie czasem widuję jakieś buńczuczne stwierdzenia różnych osób, że oni nie czytają rodzimych autorów, bo (tu wstaw dowolną pierdołę). Traktuję to jednak jak głupią modę, coś jak bezglutenowe jedzenie czy spodnie rurki u facetów. Nic, na co warto zwracać uwagę. Tak więc czytam polskich pisarzy i, prawdę mówiąc, nie wyobrażam sobie, by mogło być inaczej. Co to by było za życie bez Lema, Borchardta czy Nadolskiego?

Pytanie nr 9: A na koniec, co może Pan powiedzieć osobom, które chcą wydać swój debiut?
Odpowiedź: Szczerze życzę im powodzenia i tego byśmy spotkali się po drugiej stronie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz