Aloha, przybyszu. Jesteś właśnie na sekretnym tropie, gdzie znajdziesz recenzje, wywiady czy tematy około książkowe.

Jeśli chcesz, zostań na dłużej, będzie miło. Możesz też zaobserwować blog, polubić fanpage oraz subskrybować kanał na youtube.

Sekretny Trop istnieje od 01.08.2016. Aktualny szablon jest od 21.01.2017.

Posty:
* the Shadow będzie pojawiać się w każdą pierwszą sobotę miesiąca.
* recenzje, wywiady czy inne posty będą publikowane nieregularnie
* postów na miesiąc będzie nie mniej niż 5

11.11.2016

Recenzja: Obietnica Krwi









Autor: Brian McCellan
Tłumacz: Dominika Repeczko oraz Maciej Nowak – Kreyer
Oryginalny tytuł: Promise of Blood
Tytuł: Obietnica Krwi
Cykl: Trylogia Magów Prochowych
Tom: 1
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data Wydania: 06.05.2015
Wydanie: I
Forma: Papier
Ilość stron: 676
Gatunek: Fantasy
Podgatunek: High Fantasy






Opis:
Strzelby miecze i zapomniana magia, która odżywa.
Prochowi magowie manipulują prochem strzelniczym, uzyskując w ten sposób nadnaturalne zdolności.
Były inspektor policji Adamat, a obecnie prywatny detektyw zostaje wezwany do pałacu, aby rozwikłać niezwykłą zagadkę. Jedno jest pewne – obalenie władcy to wyjątkowo krwawy interes. Dla wszystkich.
Dość marnotrawstwa, chciwości i korupcji.
Dość szlachty pijącej krew ludu.
Ja im pokażę nowy rodzaj czarów: …proch i kule.
Jutro odzyskam i oddam ludziom ich kraj.
Epoka królów dobiegła końca i to moja sprawka.

Recenzja:
Czas teraz na nową trylogię i nowych bohaterów. Zupełnie nowa historia i nowy świat. Mało tego, jest to debiut amerykańskiego autora. Staram się czytać nie tylko z jednego kraju, ale i z różnych, poznać ich styl pisania czy przekonać się, jaki mieli pomysł na historię. W szczególności, jeśli jest to debiut. Ok, czasem jest tak, że debiutancka książka to gniot, ale czasem też tak jest, że debiut postawił wysoką poprzeczkę. Więc jak jest w tym przypadku?
Ktoś zatrzasnął drzwi za Tamasem. Marszałek sięgnął po szpadę, ale jakiś Stróż chwycił go za przegub.
Książka ta jest z kilku punktów widzenia, nie tylko tych, którzy przedstawieni są w cytatach stąd też objętość wynosi ponad 600 stron. Każdy z bohaterów różni się, lecz ich losy łączą się w pewną całość.
Taniel patrzył, jak wracają na główny szlak. To byli twardzi ludzie. Strażnicy.
Jest to powieść, która ma swoje plusy i minusy. Może zacznę od plusów. Widać, że Autor ma pomysł na fabułę i wykreowania swojego świata, który przedstawia przez narrację trzecioosobową wśród kilku głównych bohaterów. Świat ten nie jest ubogi politycznie, wręcz przeciwnie. To jest temat numer jeden. Bohaterów nie jest dużo, więc można łatwo zapamiętać, kto jest kim. Powoli kiełkuje się zarys świata, który nie jest prosty tylko skomplikowany.
Jeśli zaś oczekuje ktoś zwrotów akcji, to nie tędy droga. Fabuła rozwija się powoli. Trzeba mieć w sobie dużo siły i woli, aby przebić się przez gęstą sieć opisów i dialogów, które ślimaczym tempem rozwijają całość. Nie przepadam też za tym, jeśli co chwila jest narracja z punktu innego bohatera. Od biedy dwójkę jeszcze jestem w stanie czytać, lecz nie więcej, a w tej książce jest powyżej. Wolę, jeśli w powieści jest z jednego punktu widzenia. Lepiej mi ogarnąć całość. Bohaterowie słabo zarysowani. Wręcz ubogo. Żadnego ani nie polubiłam ani przypadł do gustu. Są tacy nijacy.
Styl nawet w porządku, jak dla mnie nie jest zły. Biorąc pod uwagę, że jest to debiut, przymknę oko, bo nie jest źle. Jest dobrze, ale brakuje takiej iskierki, aby zrobiło się z tego prawdziwe ognisko. Nie jest to z cyklu grafomańskich, aby wybić się na przykład tym, co jest akurat na topie.
6/10 - może być
Tomy: Obietnica Krwi | Krwawa Kampania | Jesienna Republika

1 komentarz:

  1. Nie wiem czy to powolne tempo by mnie nie zniechęciło. Ale nie mówię nie.

    OdpowiedzUsuń