Aloha, przybyszu. Jesteś właśnie na sekretnym tropie, gdzie znajdziesz recenzje, wywiady czy tematy około książkowe.

Jeśli chcesz, zostań na dłużej, będzie miło. Możesz też zaobserwować blog, polubić fanpage oraz subskrybować kanał na youtube.

Sekretny Trop istnieje od 01.08.2016. Aktualny szablon jest od 21.01.2017.

Posty:
* the Shadow będzie pojawiać się w każdą pierwszą sobotę miesiąca.
* recenzje, wywiady czy inne posty będą publikowane nieregularnie
* postów na miesiąc będzie nie mniej niż 5

04.12.2016

Recenzja: Samotny Krzyżowiec. Miecz Salomona










Autor: Marek Orłowski
Tytuł: Samotny Krzyżowiec. Czas Przepowiedni
Cykl: Samotny Krzyżowiec
Tom: 1
Wydawnictwo: Erica
Data Wydania: 02.04.2014
Wydanie: I
Forma: Papier
Ilość stron: 368
Gatunek: Fantasy
Podgatunek: Low Fantasy








Opis:
Rok Pański 1187, Ziemia Święta. Wojska krzyżowców ponoszą miażdżącą klęskę na wzgórzach Hittinu. Zwycięski sułtan Saladyn zdobywa większość ziem Królestwa Jerozolimskiego. Wielki mistrz templariuszy wysyła z sekretną misją poselstwo do Starca z Gór, wodza owianej złą sławą sekty asasynów. Wraz z braćmi zakonnymi podąża Roland de Montferrat, zwany Czarnym Rycerzem.
Co chce osiągnąć mistrz templariuszy, układając się ze skrytobójcami Starca z Gór? Dlaczego los pcha Rolanda do siedziby asasynów, gdzie ukryto wykuty przed wiekami niezwykły miecz, przeklęty przez demona?
Krzyżowcy i Saraceni, zbroczone krwią pola bitew, mroczne tajemnice starożytnej Jerozolimy, zaginione skarby króla Salomona, starotestamentowa magia - oto świat rycerza z Montferratu. Aby w nim przeżyć, samotny krzyżowiec musi stawić czoło nie tylko wrogim mieczom, ale też siłom nadprzyrodzonym.
Czy czarna zbroja ochroni rycerza przed ścigającymi go cieniami przeszłości?

Recenzja:
Sam tytuł zdradza, iż bohaterem jest Templariusz, a ja lubię czytać książki, gdzie i Krzyżowcy się pojawiają, a nawet gdy są głównymi bohaterami. Zastanawia mnie wówczas, co takowy Autor wymyślił i jak wkomponował w całość Zakon. Na to wszystko miejscem akcji jest Jerozolima czyli Ziemia Święta.
Długi szereg jeźdźców zjechał z pokrytego luźnymi skałami zbocza i rozproszył się w głębi płytkiej doliny.
Głównym bohaterem jest Roland zwany też Czarnym Rycerzem, lecz wpierw prolog I tyczy się nie jego, a zupełnie kogoś innego. Roland poszukuje miecza, którego posiadał Salomon. Stąd też akcja dzieje się w Ziemi Świętej.
Okrętów zakonu było dziesięć. Opodal kotwiczył ze trzy tuziny innych statków, ale Roland nie wiedział, czy i one posłuchają sygnału.
Hm... Jest to powieść, w której pojawia się, to o czym lubię czytać. Wypadło to tylko trochę przeciętnie, jak dla mnie. Dlaczego? Zaraz to wyjaśnię.
Ok, fajnie, że pojawia się Templariusz. Ok, fajnie, że pojawia się Jerozolima. Ok, fajnie, że akcja dzieje się przed III wyprawą krzyżową. Ok, fajnie, że pojawiają się historyczne postaci oraz tło historyczne. Jednak z wartkością jest trochę mizernie, niestety, a postacie trochę płaskie. Historia ta dłuży mi się, choć jak dla mnie, 300 stron, to nie dużo. Miejscami zbyt naciągana i nudna, uszło w tłumie.
Na plus jest jeszcze dobry styl i dobrze przemyślana fabuła. Całość nie jest źle napisana, a nie jedną mam przeczytaną i zdarzają się takie, które napisane naprawdę niezbyt dobrze. Nie jest napisana chaotyczna, coś wynika z czegoś.
Jest to powieść dobra na leniwe dni, jeśli ktoś traktuje to jako zwykłą lekturę dla relaksu.
5/10 - przeciętna
Tomy: Miecz Salomona | Ścieżka Przeznaczenia | Czas Przepowiedni

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz