Aloha, przybyszu. Jesteś właśnie na sekretnym tropie, gdzie znajdziesz recenzje, wywiady czy tematy około książkowe.

Jeśli chcesz, zostań na dłużej, będzie miło. Możesz też zaobserwować blog, polubić fanpage oraz subskrybować kanał na youtube.

Sekretny Trop istnieje od 01.08.2016. Aktualny szablon jest od 21.01.2017.

Posty:
* the Shadow będzie pojawiać się w każdą pierwszą sobotę miesiąca.
* recenzje, wywiady czy inne posty będą publikowane nieregularnie
* postów na miesiąc będzie nie mniej niż 5

07.12.2016

Recenzja: Samotny Krzyżowiec. Ścieżki Przeznaczenia










Autor: Marek Orłowski
Tytuł: Samotny Krzyżowiec. Czas Przepowiedni
Cykl: Samotny Krzyżowiec
Tom: 2
Wydawnictwo: Erica
Data Wydania: 16.10.2014
Wydanie: I
Forma: Papier
Ilość stron: 320
Gatunek: Fantasy
Podgatunek: Low Fantasy








Opis:
Dalszy ciąg przygód Rolanda z Montferratu, zwanego Czarnym Rycerzem.
Rok 1189, Ziemia Święta. Ocalałe z klęski pod Hittin resztki wojsk krzyżowców rozpaczliwie walczą o odzyskanie utraconych zamków i miast Królestwa Jerozolimskiego.
Czarny Rycerz ma do spełnienia własną misję. Usiłuje ocalić z rąk asasynów największą z relikwii, zapewniającą władzę nad światem – Arkę Przymierza. Przedtem jednak musi umknąć z ponurej fortecy w górach An-Nusarija. Czy samotny krzyżowiec zdoła ujść sztyletom skrytobójców Starca z Gór? Czy uda mu się ostrzec templariuszy o zdradzie? Jakie będą jego dalsze losy? Czy przeklęty przed wiekami Miecz Salomona będzie posłuszny dłoni chrześcijańskiego rycerza?
Czy odwaga i zręczność w walce wystarczą, by pokonać wrogów posługujących się nie tylko stalą, ale i magią?

Recenzja:
Kolejny tom Samotnego Krzyżowca już przeczytany. Templariusz nie umarł. Czarny Rycerz powrócił. Jego przygoda jeszcze się nie skończyła, jeszcze da o sobie znać.
Patrzył, jak obciążona przeciwwagą belka unosi się powoli. Obracające kołowrót drągi tylko migały w silnych dłoniach żołnierzy.
Miecz Salomona, który został zdobyty w poprzednim tomie, pojawia się już częściej. Akcja dzieje się już na przykład w Twierdzy w Masjafie czy Akce.
Patrzył na miecz i w wyobraźni widział, jak uchylają się wrota innego wymiaru, krainy blasków i cieni nieznanych jego czasom i ludziom.
Książka chudsza od poprzedniego tomu, jednak nie powalająca. Styl dobry i lepiej by się czytało, gdyby akcja była bardziej wartka niż była. Temat też tak średnio wykorzystany. Jedynie, co mi się podobały to przypisy, które również pojawiały się w tomie pierwszym, bo zawsze wiadomo, z czego dany fragment pochodzi lub też co oznacza dane słowo.
Akcja zbyt wolna, jeszcze wolniejsza niż poprzednio. Trochę się dłużyło mi przy czytaniu, a tego nie lubię. Chyba nikt nie lubi. W sumie nic ciekawego nie było ani też porywającego. Taka średniej klasy książka, których wiele na rynku, a nawet lepszych. Jest to jedna z tych, którą się przeczyta i od razu zapomni.
Ratuje tą książkę to, iż nie została źle napisana oraz to, iż było bez chaosu tylko chronologiczne wydarzenia. Bohaterowie, choć słabo zakreśleni, ale też nie byli miałcy i denerwujący. Myślę, że powieść ta, jak i poprzedni tom, to słabo wykreowany świat. Brakuje mi tego klimatu oraz polotu. Pomysł na plus, ale niewykorzystany potencjał, a szkoda.
Nie lubię, gdy jakaś książka, która dobrze się zapowiada, raczej jest słaba i niezbyt dobra. Jest parę faktów, które jakoś na plus działają, ale nie jest tego zbyt wiele, aby móc się zachwycać.
4/10 - ujdzie
Tomy: Miecz Salomona | Ścieżka Przeznaczenia | Czas Przepowiedni

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz