Aloha, przybyszu. Jesteś właśnie na sekretnym tropie, gdzie znajdziesz recenzje, wywiady czy tematy około książkowe.

Jeśli chcesz, zostań na dłużej, będzie miło. Możesz też zaobserwować blog, polubić fanpage oraz subskrybować kanał na youtube.

Sekretny Trop istnieje od 01.08.2016. Aktualny szablon jest od 21.01.2017.

Posty:
* the Shadow będzie pojawiać się w każdą pierwszą sobotę miesiąca.
* recenzje, wywiady czy inne posty będą publikowane nieregularnie
* postów na miesiąc będzie nie mniej niż 5

23.12.2016

Recenzja: Król Skorpion 3. Odkupienie








Tytuł: Król Skorpion 3. Odkupienie
Oryginalny Tytuł: The Scorpion King 3: Battle for Redemption
Reżyser: Roel Reiné
Scenariusz: Brendan Cowles, Shane Kuhn
Premiera: 17 stycznie 2012 świat
Miejsce/Produkcja: USA
Gatunek: Fantasy
Podgatunek: Heroic Fantasy
Czas trwania: 1 godzina 44 minuty






Opis:
Tyran Talus uprowadza Sildę. Zdesperowany Ramusan prosi Mathayusa o pomoc w odnalezieniu córki, obiecując, że jeśli jego misja się powiedzie, ponownie obejmie tron i dostanie rękę królewny.

Recenzja:
Kolejna odsłona Mathayusa. Tym razem akcja dzieje się jakiś czas po zakończeniu historii w pierwszej odsłonie Króla Skorpiona, lecz i tym razem Mathayusem jest już inny aktor. Trochę to irytujące, jak dla mnie, że za każdym razem głównym bohaterem jest ktoś inny.
Ta część już trochę różni się od poprzednich dwóch. Mamy już też inne miejsca akcji. Teraz postawiono bardziej na dżunglę niż na pustynię. Tym razem jego królestwo, które wyzwolił w pierwszej części, upadło, a jego ukochana nie żyje, a on sam chce odkupić swoje winy przez straceńczą misję.
Ta część trochę naciągana. Przypomina mi część pierwszą. Irytujący gość, który non stop mówi? Checked. Ciężka misja? Checked. Walka o przetrwanie? Checked. Inne są tylko pobudki oraz sceneria. Taki odgrzewany kotlet, który nie jest jeszcze zły.
Szczerze, to zaczynam się już nudzić przy tej serii. O ile w poprzednich częściach, fajnie się oglądało, tak teraz nie szczególnie. Nie mówię, że gra aktorska jest zła, ale i tak pomimo akcji, jakoś tak blednie przy poprzednich częściach. I jeszcze te warkocze na głowie głównego bohatera. To już lepszy kucyk.
Choć lubię Króla Skorpiona tak do tej części nie jestem przekonana. Nie ma nic nowego ani ciekawego, aby się zainteresować. Taka przeciętna kontynuacja.
5/10 - przeciętne
Trailer filmu:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz