Aloha, przybyszu. Jesteś właśnie na sekretnym tropie, gdzie znajdziesz recenzje, wywiady czy tematy około książkowe. Jeśli chcesz, zostań na dłużej, będzie miło. Możesz zaobserwować blog, polubić fanpage oraz subskrybować kanał na YouTube.

Czytam i recenzuję na CzytamPierwszy.pl

* Sekretny Trop istnieje od 01.08.2016.
* Aktualny szablon jest od 21.01.2017 wykonany przez Ayash.
* Szablon dostosowany do Chrome. W innych przeglądarkach może być niewielka różnica.
* the Shadow będzie pojawiać się w każdą pierwszą sobotę miesiąca.
* the Shadow nie ma żadnego znaczenia. Jest to po prostu wybrane słowo, do określenia cyklu postów.
* recenzje, wywiady czy inne posty będą publikowane nieregularnie.
* Nick Ayash nie ma żadnego znaczenia.

17.12.2016

Recenzja: Król Skorpion






Tytuł: Król Skorpion
Oryginalny Tytuł: The Scorpion King
Reżyser: Chuck Russell
Scenariusz: David Hayter oraz
Stephen Sommers i William Osborne
Premiera:
15 kwietnia 2002 świat/26 kwietnia 2002 polska
Miejsce/Produkcja: Belgia, Niemcy, USA
Gatunek: Fantasy
Podgatunek: Heroic Fantasy
Czas trwania: 1 godzina 32 minuty






Opis:
Pustynny wojownik walczy przeciwko armii okrutnego Memnona, która niszczy jego ojczyznę. Aby osłabić wroga, Mathayus porywa służącą mu czarodziejkę Kasandrę.

Recenzja:
Oj dawno nie było recenzji filmu, dawno, lecz teraz trochę nadrobię z zaległościami filmowymi. Słyszałam o Królu Skorpionie. Nawet w tv widziałam urywki, ale nigdy nie obejrzałam całego, nie znałam więc do tej pory pełnej historii, więc postanowiłam to zmienić.
Mija, zdrada i walka o przetrwanie oraz pokonanie wroga.
Król Skorpion to film fantasy z dużą ilością akcji. Nie ma chwili, aby coś się nie działo. Miejsca zaś to starożytny klimat, który bardzo mi się podoba. Fabuła, jak każda inna, nic nowego. Przewidywalna. Pomimo tego, że główny bohater, Mathayus, oberwał nie raz, to i tak można domyślić się końca. Raczej nie spodziewać się należy czegoś wybitnego.
Arpid, jeden z bohaterów tegoż filmu, przypomina mi trochę Otisa z Asterixa i Obelixa: Misji Kleopatra, który równie dużo gadał i był momentami nieziemsko irytujący. Nie mogło też odbyć się bez romansu dwójki bohaterów, bo to nie byłby film bez wątku miłosnego.
Ten film dobry dla tych, którzy lubią takowe filmy.
6/10 - może być
Trailer filmu:

1 komentarz: