Aloha, przybyszu. Jesteś właśnie na sekretnym tropie, gdzie znajdziesz recenzje, wywiady czy tematy około książkowe. Jeśli chcesz, zostań na dłużej, będzie miło. Możesz zaobserwować blog, polubić fanpage oraz subskrybować kanał na YouTube.

* Sekretny Trop istnieje od 01.08.2016.
* Aktualny szablon jest od 21.01.2017 wykonany przez Ayash.
* the Shadow będzie pojawiać się w każdą pierwszą sobotę miesiąca.
*the Shadow nie ma żadnego znaczenia. Jest to po prostu wybrane słowo, do określenia cyklu postów.
* recenzje, wywiady czy inne posty będą publikowane nieregularnie
* Ayash mówi o... to nieregularny cykl filmów umieszczanych na kanale YT oraz na sekretnym tropie
* Nick Ayash nie ma żadnego znaczenia.

20.12.2016

Recenzja: Król Skorpion 2. Narodziny Wojownika








Tytuł: Król Skorpion 2. Narodziny Wojownika
Oryginalny Tytuł: The Scorpion King 2: Rise of a Warrior
Reżyser: Russell Mulcahy
Scenariusz: Randall McCormick
Premiera: 19 sierpnia 2008 świat
Miejsce/Produkcja: RPA, Niemcy, USA
Gatunek: Fantasy
Podgatunek: Heroic Fantasy
Czas trwania: 1 godzina 49 minut






Opis:
Mathayus, stając się świadkiem śmierci ojca, poprzysięga zemstę i postanawia walczyć ze sprawcą tego czynu.

Recenzja:
Kolejna odsłona serii The Skorpion King. Druga część przygód słynnego Mathayusa, króla Skorpionów. W poprzedniej części Mathayus jest dorosłym człowiekiem, który umiejętnie włada ostrzem i pokonuje wroga, Memnona.
Teraz widzimy, dlaczego Mathayus stał się tym, kim się stał. Brak dowodów, choć wina oczywista, Mathayus zaczyna szkolić się w szkole akadyjskiej, aby nabyć umiejętności we władaniu ostrzem. Tylko po to, aby się zemścić.
Choć film sam w sobie nie jest zły, lecz do ideału daleko. Fajnie się ogląda. Można przynajmniej dowiedzieć się, dlaczego Mathayus stał się królem Skorpionów. Jak zwykle i tu nie zabrakło chemii między dwójką bohaterów. W tym przypadku fajna była między nimi relacja.
Tym razem zaszły pewne zmiany, a mianowicie głównego bohatera gra już inny aktor niż w poprzedniej części. Myślę, że obaj pasują do tej roli i świetnie się spisali. Spodobało mi się też to, że akcja nie wlokła się. Jest takim uzupełnieniem całości. Nawet miejsca nie zmienili, gdzie panuje starożytny klimat. Efekty specjalne są jednak już trochę lepsze od poprzedniej części, ale sześć lat różnicy robi swoje i technika oraz umiejętności robią swoje.
Lubię oglądać oraz czytać serie/cykle. Mogę wtedy porównywać do poprzednich części i stwierdzić, które było lepsze czy też równe. W tym przypadku obie są na równi. Żadna nie jest ani gorsza ani lepsza. Przede mną jeszcze dwie części: Odkupienie oraz Utracony Tron.
6/10 - może być
Trailer filmu:

2 komentarze:

  1. Naprawdę rzadko oglądam filmy. Jestem w szoku, że wciągnęłam się w jeden z seriali.
    Ale tytuł będę miała na uwadze, może kiedyś ktoś ze mną obejrzy.

    Pozdrawiam,
    http://tamczytam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również rzadko oglądam filmy oraz seriale, ale od czasu do czasu lubię sobie obejrzeć. Z seriali mam tylko 4 ulubione, z czego jeden został anulowany i posiada tylko 7 sezonów [*]. Reszta jest w produkcji, więc oglądam na bieżąco. Planuję jeszcze parę seriali obejrzeć, może się wciągnę.

      Usuń