Aloha, przybyszu. Jesteś właśnie na sekretnym tropie, gdzie znajdziesz recenzje, wywiady czy tematy około książkowe.

Jeśli chcesz, zostań na dłużej, będzie miło. Możesz też zaobserwować blog, polubić fanpage oraz subskrybować kanał na youtube.

Sekretny Trop istnieje od 01.08.2016. Aktualny szablon jest od 21.01.2017.

Posty:
* the Shadow będzie pojawiać się w każdą pierwszą sobotę miesiąca.
* recenzje, wywiady czy inne posty będą publikowane nieregularnie
* postów na miesiąc będzie nie mniej niż 5

30.01.2017

Recenzja: Assassin's Creed









Tytuł: Assassin's Creed
Wydawca: Ubisoft
Producent: Ubisoft Studios
Platformy: PC|XBOX360|PS3
Data wydania: XBOX360 i PS3 - 2007, PC - 2008
Gatunek: Gry akcji - TPP
Tryb: Single Player







Opis:
Assassin's Creed to gra stworzona przez tych, którzy odpowiadają za powstanie Prince of Persia: The Sands of Time. Bohaterem gry jest Altaïr ibn La-Ahad żyjący w czasach trzeciej krucjaty krzyżowej. W ramach odkupienia swoich win, musi zabić dziewięciu Templariuszy o silnych pozycjach w tym samego Mistrza Templariusza. Fabuła dzieje się konkretnie w 1191 roku, a miejsca to Damaszek, Jerozolima, Akka, Masyaf oraz Arsuf.

Recenzja:
Assassin's Creed jest pierwszą taką grą akcji, w którą postanowiłam zagrać. Z początku miałam obawy, czy mi się spodoba. Nie wiedziałam też, czego się spodziewać i jak to wszystko będzie wyglądać.
Historia ta nie jest prawdziwa, lecz niektórzy bohaterowie, jak na przykład Ryszard Lwie Serce czy Robert de Sablé istnieli kiedyś naprawdę i sprawowali swe stanowiska takie same, jakie zostały zaprezentowane w tejże pozycji. Ten, kto będzie zainteresowany daną postacią, zawsze może dodatkowe informacje wyszukać czy to w Internecie, czy to w bibliotece.
Recenzje gier postanowiłam trochę inaczej pisać. W tym przypadku lubię zrobić tabelę z plusami oraz minusami, po czym rozwinąć niektóre z nich, gdy uznam, że trzeba rozwinąć zagadnienie.
Plusy + grafika
+ muzyka
+ klimat
+ lokalizacje

Minusy - schematyczność
- skąpa ilość zadań pobocznych
- fabuła nie jest urozmaicona
- mała ilość broni
- słabo rozwinięta historia Altaïra
Jak na rok 2007/2008 to grafika jest niezła. W tym przypadku graficy postarali się, aby gra ta była ładna. Muzykę, którą skomponował Jesper Kyd, idealnie dopasowuje się do miejsc oraz czasu, w którym toczy się akcja. Podkreśla tym samym klimat fabuły oraz miejsc.
Minusów jest trochę więcej, niestety. Zadania, które musi zrealizować, aby zaatakować cel w danym mieście, są takie same. Owszem, nie trzeba wszystkich wykonywać tylko dwa bądź trzy w zależności od etapu, ale pozostaje fakt, że w pewnym momencie można się znudzić i człek tylko modli się o to, aby przejść i zakończyć.
Zadań pobocznych jest tylko dwa: skok wiary, po którym mapa jest zaktualizowana oraz obrona mieszkańca, po którym otrzymać można albo bojowników albo mnichów. Oba rodzaje osób są potrzebne np. aby prześlizgnąć się między strażnikami bądź pomoc przy walce ze strażnikami.
Skoro mowa już o walce, to czymś trzeba walczyć, więc wspomnę teraz o broni. Do wyboru gracz ma jedynie pięści, ukryte ostrze, miecz czy noże. O kuszy, która jest w trailerze można na razie zapomnieć. Tą bronią Altaïr nie dysponuje w grze.
Choć sam Altaïr pojawia się jeszcze w Assassin's Creed: Revelations, to są jedynie jego najważniejsze wspomnienia, które nie odpowiadają na wszystkie pytania, a wręcz mogą namnożyć. Część z nich odpowiada Assassin's Creed: Bloodlines, które wydane jest jedynie na PSP, więc osoby nie mające tego sprzętu, są poszkodowane.
Te dwie historie można spokojnie połączyć w jedno, w efekcie czego Assassin's Creed zostaje bardziej urozmaicone. Przy okazji poprawiając te zadania mające doprowadzić do przybliżenia się do celu. Konkretnie na niewielką zmianę, aby nie było to tak bardzo schematyczne.
W sumie mam mieszane uczucia. Mam sentyment do tej gry. Za ten klimat, muzykę czy miejsca. Jest to mój początek z graniem w gry akcji i polubiłam tą serię. Jednak ta monotonność spowodowa, że raczej chęć zagrania ponownego zbytnio nie mam. Owszem, czasem powrócę, ale niezbyt chętnie.
Gra ta dobra jest dla tych, którzy lubią takie pozycje, w których jest przemoc, broń.
6/10 - może być

1 komentarz:

  1. Przydałyby się jakieś fotki w tej recenzji. Nie mam ostatnio czasu na czytanie, a co dopiero na granie w gry. Ale gierka wydaje się całkiem przyjemna.

    OdpowiedzUsuń