Aloha, przybyszu. Jesteś właśnie na sekretnym tropie, gdzie znajdziesz recenzje, wywiady czy tematy około książkowe.

Jeśli chcesz, zostań na dłużej, będzie miło. Możesz też zaobserwować blog, polubić fanpage oraz subskrybować kanał na youtube.

Sekretny Trop istnieje od 01.08.2016. Aktualny szablon jest od 21.01.2017.

Posty:
* the Shadow będzie pojawiać się w każdą pierwszą sobotę miesiąca.
* recenzje, wywiady czy inne posty będą publikowane nieregularnie
* postów na miesiąc będzie nie mniej niż 5

26.03.2017

Recenzja: Assassin's Creed II







Tytuł: Assassin's Creed 2
Wydawca: Ubisoft
Producent: Ubisoft Studios
Platformy: PC|XBOX360|PS3
Data wydania: 2009
Gatunek: Gry akcji - TPP
Tryb: Single Player







Opis:
Ezio Auditore da Firenze w wieku 17 lat traci ojca i braci w wyniku zdrady. Poprzysiągł zemścić się za ich śmierć. Przez lata ścigał tych, którzy są za to odpowiedzialni.

Recenzja:
Po dwóch latach od pierwszej odsłony o Assassin's Creed, Ubi przedstawia kolejną odsłonę: renesansowe włochy. Tym razem bez polskiego dubbingu, ale z napisami i możliwością wyboru między dubbingiem angielskim a włoskim. Dobre to rozwiązanie dla tych, którzy uczą się danego języka, a jak obu to i zagrać jeszcze raz tylko ze zmienionym dubbingiem.
Plusy + broń
+ grafika
+ fabuła
+ bohaterowie
+ zadania poboczne
+ muzyka
+ dialogi
+ dubbing
+ klimat
+ lokacje
Minusy - bohaterowie nie się starzeją
- sekwencje kończą się przeważnie tak samo








Tym razem Ubi postarało się o dobrą grę, naprawdę. Broni jest więcej, ba, nawet lekarstwo, jakby Ezio się zranił. Bohaterowie są charakterystyczni. Są też sceny flirtu czy też delikatne nakierowanie gracza, że pojawiła się scena łóżkowa, której całości jednak nie ukazują, bo tu nie o oto chodzi. Czasem dialogi też są dobre. Podoba mi się to, że gdy ktoś ginie, bohater wypowiada słowa po włosku oraz requiescat in pacie.
Jest już trochę więcej tych zadań pobocznych niż w poprzedniej części. Prócz wspinania się po budynkach, aby zaktualizować mapę, w tej części są jeszcze na przykład wyścigi czy pobicia.
Muzyka, którą skomponował Jesper Kyd do tej części jest znacznie spokojniejsza i bardzo klimatyczna. Dodaje uroku całej grze. I jeszcze ten angielski dubbing. Roger Craig Smith, który podkłada głos Eziowi, spisał się nieziemsko w tej roli.
Fabuła dość długa. 23 lata historii: od 1476 do 1499. Sekwencji zaś 14 jest i większość kończy się śmiercią jednego z templariuszy, co staje się trochę nudnawe, ale można na to przymknąć oko.
Akcja dzieje się między innymi we Florencji czy Wenecji. Pojawia się też Monteriggioni, które można rozbudowywać ulepszając na przykład medyka czy kowala. Z historycznych postaci, jakie się pojawiają, to jest na przykład Leonardo da Vinci lub Rodrigo Borgia.
Przyznam, że postęp jest niesamowity i robi wrażenie, więc jeśli ktoś lubi takie gierki, może śmiało zacząć, lecz chcąc wiedzieć, o co chodzi np. z animusem, to lepiej zacząć od pierwszej części. Dlaczego? Bo gra zaczyna się w miejscu, w którym rozgrywała się część pierwsza i chcąc orientować się, o co chodzi pomimo krótkiego filmiku na samym początku, to lepiej zagrać.
9/10 - genialne

2 komentarze:

  1. Przydałby się jakiś screen, bo jestem bardzo ciekawa grafiki tej gry.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyrosłam już z gier niestety i coraz trudniej mi znaleźć coś, co nie znudzi mnie po godzinie. ;/

    OdpowiedzUsuń