Aloha, przybyszu. Jesteś właśnie na sekretnym tropie, gdzie znajdziesz recenzje, wywiady czy tematy około książkowe.

Jeśli chcesz, zostań na dłużej, będzie miło. Możesz też zaobserwować blog, polubić fanpage oraz subskrybować kanał na youtube.

Sekretny Trop istnieje od 01.08.2016. Aktualny szablon jest od 21.01.2017.

Posty:
* the Shadow będzie pojawiać się w każdą pierwszą sobotę miesiąca.
* recenzje, wywiady czy inne posty będą publikowane nieregularnie
* postów na miesiąc będzie nie mniej niż 5

06.04.2017

Recenzja: Miecze Cesarza









Autor: Brian Staveley
Tłumacz: Jerzy Poderski
Tytuł: Miecze Cesarza
Oryginalny Tytuł: The Emperor's Blades
Cykl: Kroniki Nieciosanego Tronu
Tom: 1
Wydawnictwo: Rebis
Data Wydania: 08.09.2015
Wydanie: I
Forma: Papier
Ilość stron: 632
Gatunek: Fantasy
Podgatunek: High Fantasy







Opis:
Brawurowo zarysowana historia - pełna makiawelicznych postaci, spisków, walk, zdrady i niesamowitej magii - w której każde z trójki głównych bohaterów odbywa zapierającą dech w piersiach podróż.
Złożony, przebogaty świat, w którym spotykają się członkowie cesarskiego rodu, elitarni żołnierze, kapłani śmierci, tajemniczy mnisi-wojownicy, uwikłani w meandry polityki i starożytne tajemnice. Czytelnicy George'a R.R. Martina będą zachwyceni tą nową serią. - "Library Journal" Ginie cesarz Annuru, zamordowany przez nieznanych wrogów. Jego córka i dwaj synowie, rozrzuceni po świecie, robią, co w ich mocy, żeby pozostać przy życiu i zdemaskować zdrajców. Każde z nich podąża jednak własną życiową drogą wybraną przez ojca, a na ich losy wpływają działania odwiecznych nieprzyjaciół i nieodgadnione zrządzenia bogów.
Kaden, dziedzic Nieciosanego Tronu, spędził osiem lat w odległym górskim klasztorze, poznając tajemne nauki mnichów służących Niememu Bogu. Ich rytuały zawierają klucz do starożytnej mocy, nad którą musi on zapanować.
Za morzem jego brat Valyn odbywa brutalny trening w Kettralu, elitarnej jednostce, której członkowie dosiadają gigantycznych czarnych ptaków. Przed nim ostatnia, śmiertelnie niebezpieczna Próba Hulla.
W stolicy zaś minister finansów Adare, wyniesiona na to stanowisko jednym z ostatnich zarządzeń cesarza, próbuje wykazać się przed swoim ludem. Jest także przekonana, że wie, kto zamordował jej ojca. Nie cofnie się przed niczym i uczyni wszystko, żeby sprawiedliwości stało się zadość.
Miecze cesarza to debiut roku w kategorii fantasy na Reddit Fantasy, wybrane jako jedna z najlepszych książek fantasy w plebiscycie Goodreads Choice Awards, pojawiły się na licznych listach najlepszych tytułów tego gatunku i najlepszych debiutów roku 2014, m.in. na "Liście polecanych lektur" czasopisma "Locus".

Recenzja:
Miecze Cesarza to debiut Briana Staveley'a. To rzadkość, aby debiut zyskał dość duży rozgłos. Teraz pytanie pozostaje, czy słuszny jest ten szum wokół tego cyklu.
Pewność, jaką czuł bezpośrednio po odbytej na arenie walce, osłabła jak przedwieczorne światło.
Głównymi bohaterami jest trójka rodzeństwa, która chce pomścić śmierć ojca.
We wszystkich tawernach na terenie całego Vash i Eridroi mężczyźni opowiadali różne historie o tych ptakach, utrzymując,że żywią się ludzkim mięsem.
Sięgnęłam po tą pozycję nie dlatego, że było głośno, ale dlatego, że z fantasy najbardziej lubię high fantasy oraz heroic fantasy. Wiadomo, zawsze znajdą się perełki, średnie i te gorsze. Miałam zamiar zrecenzować całość od razu, więc czekałam, aż trzeci tom zostanie wydany.
Powieść ta to nie mały tom. Przyznam, że to przewidywalne, ale utrzymane w dobrym stylu. Dużym plusem był fakt, że Autor nim wydał, pytał i radził się innych, co sądzą o napisanym przez niego tekście, co skutkowało, że mógł poprawić. Nie ma błędów logicznych czy fabularnych, co w szczególności zdarza się debiutantom, czy też innym pisarzom, którzy nie dopracowali swojego tekstu. Bohaterowie są ciekawie wykreowani. Nie są płytcy nijacy. Kolejnym plusem było to, że została utrzymana chronologia wydarzeń.
Choć historia niczym szczególnym się nie wyróżnia, to dobrze napisana. W dzisiejszych czasach jest łatwiej wydać, jak nie w wydawnictwie, to samemu, ale o oryginalność jest trudniej. Ciężko bowiem wymyślić coś przełomowego, coś, czego jeszcze nie było. Wydaje się też bowiem, że takie tomisko to czyta się dość długo, ale tak wprawdzie to zależy dużo od tego, jak dany Autor napisał daną powieść. W tym przypadku jest to luźny i lekki język, co spowodowało, że czytało mi się i przyjemnie, i szybko.
Myślę, że warto przeczytać, jeśli szukać lekkiej i grubej lektury, choć nie namawiam, bo ile ludzi, tyle gustów i to, co jednemu się podoba, drugiemu już niekoniecznie.
7/10 - przyjemne
Tomy: Miecze Cesarza | Boski Ogień | Ostatnia Więź

2 komentarze:

  1. Sięgnęłabym z ciekawości, bo przyznam że książka brzmi intrygująco, ale ile ludzi tyle opinii, więc nie wiem czy mi by się spodobała :)
    Warto spróbować!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej samemu się przekonać ;) A nóż może się spodobać.

      Usuń