Aloha, przybyszu. Jesteś właśnie na sekretnym tropie, gdzie znajdziesz recenzje, wywiady czy tematy około książkowe.

Jeśli chcesz, zostań na dłużej, będzie miło. Możesz też zaobserwować blog, polubić fanpage oraz subskrybować kanał na youtube.

Sekretny Trop istnieje od 01.08.2016. Aktualny szablon jest od 21.01.2017.

Posty:
* the Shadow będzie pojawiać się w każdą pierwszą sobotę miesiąca.
* recenzje, wywiady czy inne posty będą publikowane nieregularnie
* postów na miesiąc będzie nie mniej niż 5

30.05.2017

Recenzja: Sezon Burz







Autor: Andrzej Sapkowski
Tytuł: Sezon Burz
Cykl: Wiedźmin
Tom: 8
Wydawnictwo: superNOWA
Data Wydania: 2014/2015
Wydanie: wznowione
Forma: Papier
Ilość stron: 404
Gatunek: Fantasy
Podgatunek: High Fantasy





Opis:
Oto nowy Sapkowski i nowy wiedźmin. Mistrz polskiej fantastyki znowu zaskakuje. „Sezon burz” nie opowiada bowiem o młodzieńczych latach białowłosego zabójcy potworów ani o jego losach po śmierci/nieśmierci kończącej ostatni tom sagi.
„Nigdy nie mów nigdy!” W powieści pojawiają się osoby doskonale czytelnikom znane, jak wierny druh Geralta – bard i poeta Jaskier – oraz jego ukochana, zwodnicza czarodziejka Yennefer, ale na scenę wkraczają też dosłownie i w przenośni postaci z zupełnie innych bajek. Ludzie, nieludzie i magiczną sztuką wyhodowane bestie. Opowieść zaczyna się wedle reguł gatunku: od trzęsienia ziemi, a potem napięcie rośnie. Wiedźmin stacza morderczą walkę z drapieżnikiem, który żyje tylko po to, żeby zabijać, wdaje się w bójkę z rosłymi, niezbyt sympatycznymi strażniczkami miejskimi, staje przed sądem, traci swe słynne miecze i przeżywa burzliwy romans z rudowłosą pięknością, zwaną Koral. A w tle toczą się królewskie i czarodziejskie intrygi. Pobrzmiewają pioruny i szaleją burze. I tak przez 404 strony porywającej lektury.
WIEDŹMIN. SEZON BURZ to w wiedźmińskiej historii rzecz osobna, nie prapoczątek i nie kontynuacja. Jak pisze Autor: Opowieść trwa. Historia nie kończy się nigdy…
Recenzja:
I oto powraca Geralt z Rivii, Biały Wilk w nowej odsłonie, nowej historii.
Geralt spojrzał na niebo, ciemniejące od północy
Yennifer? Jaskier? Proszę bardzo. Tylko nie oczekujcie tutaj Pani Jeziora, którą jest Ciri.
Królewicz, ku zdziwieniu Geralta, parsknął śmiechem. I uderzył dłonią w stół.
Tym, że to nie jest dalszy ciąg historii, każdy o tym wie. Inna akcja. Nie można też powiedzieć, że to o młodym Białym Wilku, bo już jest dorosły. Mogę stwierdzić, że to prequel do historii, która rozpoczyna się w Krwi Elfów, ale bez czytania Ostatniego Życzenia oraz Miecza Przeznaczenia nie obejdzie się. Wpierw należy przeczytać te dwa zbiory opowiadań, aby móc lepiej zrozumieć to, co dzieje się w Sezonie Burz. Te zbiory to wstęp do świata i przedstawienia Geralta jako Wiedźmina, a Sezon Burz to historia. Zamknięta w jednym tomie, bo zamknięta, ale jest to dobry, spójny element dotyczący Białego Wilka jako lepszego urozmaicenia świata i lepszego ukazania tego, co działo się przed główną historią, a po tychże opowiadaniach.
Dla mnie jest to dobre uzupełnienie historii. Szkoda tylko, że nie ma już więcej książek o Wiedźminie i zostały tylko gry.
10/10 - arcydzieło
Tomy:
Ostatnie Życzenie | Miecz Przeznaczenia
Krew Elfów | Czas Pogardy | Chrzest Ognia | Wieża Jaskółki | Pani Jeziora
Sezon Burz

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz