Aloha, przybyszu. Jesteś właśnie na sekretnym tropie, gdzie znajdziesz recenzje, wywiady czy tematy około książkowe. Jeśli chcesz, zostań na dłużej, będzie miło. Możesz zaobserwować blog, polubić fanpage oraz subskrybować kanał na YouTube.

* Sekretny Trop istnieje od 01.08.2016.
* Aktualny szablon jest od 21.01.2017 wykonany przez Ayash.
* the Shadow będzie pojawiać się w każdą pierwszą sobotę miesiąca.
*the Shadow nie ma żadnego znaczenia. Jest to po prostu wybrane słowo, do określenia cyklu postów.
* recenzje, wywiady czy inne posty będą publikowane nieregularnie
* Ayash mówi o... to nieregularny cykl filmów umieszczanych na kanale YT oraz na sekretnym tropie
* Nick Ayash nie ma żadnego znaczenia.

10.06.2017

Recenzja: Książę Persji: Piaski Czasu







Tytuł: Książę Persji: Piaski Czasu
Oryginalny Tytuł: Prince of Persia: The Sands of Time
Reżyser: Mike Newell
Scenariusz: Boaz Yakin, Carlo Bernard, Doug Miro
Premiera: 2010
Miejsce/Produkcja: USA
Gatunek: Fantasy, przygodowy
Czas trwania: 1 godzina 56 minut








Opis:
Dastan, przybrany syn króla Persji, zostaje wrobiony w morderstwo swojego ojca. Wraz z niepokorną księżniczką Taminą wyrusza w podróż, aby dowieść swojej niewinności.

Recenzja:
Ten film jest na podstawie gry komputerowej o tej samej nazwie. O grze wiedziałam wcześniej niż o filmie, jednak w moim przypadku to szybciej obejrzałam film niż zagrałam w grę. Pewnie kiedyś nadejdzie taki dzień, że wezmę się za cykl Księcia Persji jako gry, ale prędko to nie nadejdzie.
Wracając jednak do tematu, czyli ekranizacji. Nawet dobry zabijacz czasowy. Nie porównam z grą z jasnych przyczyn, ale ogólnie da się obejrzeć. Nie było to złe, jak na coś, co powstało na podstawie czegoś. Wiadomo, że coś trzeba było wywalić, a coś ślizgiem tylko wspomniane, a o coś innego dodane. Mimo wszystko jest to ciężkie do wyrobienia, aby wszelakie detale historii z dokładnością, co do joty, odwzorować w 2 godziny filmu.
Obejrzałam ten film z uwagi na to, że lubię starożytność, a że to fantasy i przygodowy, to jeszcze lepiej. Dla mnie mogłoby to być trochę lepsze, ale nie narzekam. Szybkie zwroty akcji, dobre dialogi czy właściwy dobór aktorów tzn. ci, którzy odgrywają daną rolę, jakoś pasują mi do tych postaci. Muzyka też dobrze dobrana. Taka właśnie pod klimat starożytny.
podsumowując, jeśli ktoś chce obejrzeć sobie w miarę dobry film o starożytnej Persji, może sobie obejrzeć. Nikogo też nie namawiam, bo to jednak gusta są różne.
6/10 - może być
Trailer filmu:

5 komentarzy:

  1. Zdecydowanie nie dla mnie. To nie moje klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie oglądałam, ale lubię filmy o takich klimatach. Ta księżniczka jest śliczna <3

    http://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Raczej nie mój klimat
    https://devildisorders.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Hi! I just have discovered your blog and now I am following you, I hope u can visit mine and if u like follow me back. Great post! Kisses from http://mylifeinsimplelittlewords.blogspot.com.es/ ^^

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię ten film, naprawdę. Nie jest niczym nadzwyczajnym, ale oglądam go za każdym razem, gdy leci w telewizji, bo po prostu nie mogę się oprzeć. Dastan i Tamina są w nim niesamowitym duetem i za każdym razem nie potrafię przestać szczerzyć się do samej siebie, kiedy się ze sobą droczą.

    Ściskam,
    Izzy z Heavy Books

    OdpowiedzUsuń