Aloha, przybyszu. Jesteś właśnie na sekretnym tropie, gdzie znajdziesz recenzje, wywiady czy tematy około książkowe. Jeśli chcesz, zostań na dłużej, będzie miło. Możesz zaobserwować blog, polubić fanpage oraz subskrybować kanał na YouTube.

* Sekretny Trop istnieje od 01.08.2016.
* Aktualny szablon jest od 21.01.2017 wykonany przez Ayash.
* the Shadow będzie pojawiać się w każdą pierwszą sobotę miesiąca.
*the Shadow nie ma żadnego znaczenia. Jest to po prostu wybrane słowo, do określenia cyklu postów.
* recenzje, wywiady czy inne posty będą publikowane nieregularnie
* Ayash mówi o... to nieregularny cykl filmów umieszczanych na kanale YT oraz na sekretnym tropie
* Nick Ayash nie ma żadnego znaczenia.

01.08.2017

Inne: Zaczarowany rok

Aloha. I tak.. Dziś jest 01 sierpnia. A co to oznacza? To oznacza, że dziś właśnie mija rok odkąd powołałam do życia sekretny trop. Tak, rok. Owszem, jest to blog, który powstał na podstawie innego, o praktycznie tej samej tematyce, jednak zmiana ta nastąpiła właśnie dnia 01 sierpnia 2016 roku. Dlatego też tytuł tego postu to zaczarowany rok. W sumie nie mogę w to uwierzyć, że to już rok minął.
Przez ten rok trochę się działo na blogu, więc podsumuję, ale nie książkowych czy statystycznych, bo to osobno będzie z dniem 31 grudnia, tak jak zrobiłam to w zeszłym roku. I takie podsumowania dotyczące powieści czy innych takich zostawiam na koniec, a teraz chcę się skupić na innych sprawach, a jakby to ująć, organizacyjnych sprawach.

Pierwsza sprawa to nick. Wiem, że zmieniam, co chwila. Ostatnio byłam znana jako Shaman, wcześniej też jako Broken Arrow. Przez jakiś czas posługiwałam się np. AithneBlair. Dawno już temu miałam też w zapasie nick, jakim jest Lerona czy Atheri. Ostatnio przez krótki czas był to Rish. Nawet zastanawiałam się nad Raven oraz Sarv, albo Tizar, jednak pozostałam przy Ayash i mam nadzieję, że ten nick zostanie na długo. Wiem, że to może część trochę denerwować, ale gdy nie czuję się pewna, co do danego nicku po jakimś czasie, wolę go zmienić.
Druga sprawa to recenzowanie gier. Wiem, że się pojawiło kilka gier w ciągu roku istnienia tego bloga, ale stwierdzam, że tej tematyki jednak nie chcę kontynuować. Na próżno też szukać jakiś recenzji gier. Chcę się po prostu odciąć od tego. To znaczy od recenzowania gier. Filmy już się rzadko pojawiają, bo ja filmów tak nie oglądam. Częściej to coś sobie przeczytam niż obejrzę, a tym bardziej zagram, więc gry to najmniej efektywny temat na moim blogu. Stąd też rezygnacja całkowita.
Trzecia sprawa to szablon. Ten szablon istnieje od 21 stycznia 2017 roku i tak już pozostanie, choć było już kilka zmian kolorystyki bloga. Na szczęście udało mi się taką znaleźć i połączyć, że pozostało do dnia dzisiejszego, a jak jestem pewna czegoś, jak choćby kolorystyki, tak nie zmieniam. Szablon tego dowodem. Czwarta sprawa to kanał na YouTube. Będę prowadzić go prowadzić pod swoim nickiem Ayash. I tu rozpoczyna się coś nowego. Będę prowadzić cykl o nazwie Ayash mówi o.... Czyli będę mówić na jakiś temat. Jakieś zasady w związku z tym? Nieregularność. Jednak szybciej jest mi coś napisać niż nagrać. Choćby dlatego, że do nagrania trzeba nie tylko przygotować się z treści, ale i wizualnie jakoś ładnie wyglądać to znaczy nie być w jakiś tam domowych ciuchach i rozczochranych włosach tylko jakoś przystępnie i względnie wyglądać. Gdy film opublikowany zostanie na kanale, zostanie też udostępniony na blogu. Podobnie coś w stylu the Shadow, tyle że brak systematyczności, o której wspomniałam.
Piąta sprawa to nazewnictwo. Sekretny Trop to nazwa obrana, bo jednak nie czyta się wszystkiego czy nie ogląda, ale "tropi się" czy też inaczej ująć, wyszukuje. Sekretnie, gdyż iż ponieważ nikomu też w około nie obwieszczam, że szukam czegoś tylko po cichu się tym zajmuję. Ayash to nick, które dla mnie nie ma żadnego znaczenia, jak podobnie Shaman (który notabene znaczy osobę, która m. in. pełni funkcję religijną, ale to mniejsza o to). Chodzi o to, że przy wyborze kieruję się raczej tym sposobem, aby to nie było znane słowo tylko inne, niezbyt popularne. the Shadow znaczy tyle, co cień, ale wybierając tą nazwę kierowałam się, aby była to nazwa nie długa, składająca się z maksymalnie 3 słów. Chodziło mi też tu o to, aby jakoś określić mój cykl, nadać mu nazwę. Nie za trudną, ale też nie polskojęzyczną. Stąd też pierwsza nazwa, która przyszła mi przy szukaniu, to the Shadow i tak już mi zostało.
Szósta część moich wywodów to oczywiście czytelnicy, którym chciałam serdecznie podziękować za ten pierwszy rok. Dla mnie nie był to łatwy rok, z uwagi na ciągłe zmiany np. nicku czy wyglądu. Chcę też podziękować za to, że czytają moje wypociny. Wiem, nie piszę idealnie. Nie jestem humanistą, ale staram się w miarę poprawnie pisać. Do tej części podepnę jeszcze komentarze, które zostawiają mi właśnie czytelnicy. Wiem, że nie przy każdym są, nie zmuszam też nikogo do komentowania, a gdy już się pojawi, to kulturalny, z których bardzo się cieszę. Niekiedy się zdarza, że odpiszę, jeśli uważam, że chcę odpisać. Jeśli nie mam, co odpisać, nie piszę wtem. I chciałabym uniknąć w przyszłości takiej sytuacji, że pojawiają się mi, tu na blogu czy też na YT, takie osóbki, które z chęcią będą trollować czy hejtować. Ja nie mam włączonej opcji, aby zatwierdzać komentarzy do postów tylko automatyczna publikacja. Tylko jeden jest warunek, trzeba być zarejestrowanym użytkownikiem (np. przez google czy bloggera), aby móc komentować. Dlaczego? Ograniczam w ten sposób trolli i hejterów. Gdyby mogli pisać jacyś Anonimowi mogli też komentować, mogłabym nie odpędzić się do tego, a ja uważam trollowanie i hejterstwo za spam. Ja na przykład nie mam nic przeciwko, aby ktoś napisał w komentarzu słuchaj, wszystko ok, ale masz tu i tu błąd albo nie zgadzam się, mam inne poglądy, ale ok to są twoje czy coś pod ten deseń, a nie np. ee ja tego nie czytam i w ogóle weź skasuj to, bo głupia jesteś. Tego właśnie chcę uniknąć, dlatego gdyby się zdarzyło mi taki komentarz, czy to na blogu czy to na YT, będzie od razu usuwany.

I to by było na tyle z takich moich podsumowań w organizacyjnych sprawach. Mam nadzieję, że wytrwam w blogowaniu i nagrywaniu filmików, jak najdłużej. Jeśli ktoś chciałby, abym nakręciła jakiś film na dane zagadnienie z cyklu Tizar mówi o... bądź też zaproponować jakiś temat na the Shadow, śmiało pisać. Jam nie gryzę i każdą propozycję wezmę pod uwagę.

2 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Owszem :) Dla mnie ma takie znaczenie, że udało mi się w ogóle wytrwać rok w blogowaniu :D

      Usuń